1/48 SH-2G Super Seasprite – Polskie napisy eksploatacyjne

Adam Pękala PZL Adamsky

 

Jak wspominałem w recenzji modelu SH-2G Super Seasprite z KittyHawk, kalkomania dołączona do zestawu w kwestii polskich oznaczeń jest dość krotochwilna. Czy jak kto woli – jest zdrada, hańba i oszustwo. Dla przypomnienia, jeden z kwiatków:

1/48 SH-2G Korekta kalkomanii - PZL Adamsky

No więc było oczywiste, że predzej czy później pojawi się jakiś zestaw korygujący. Jako pierwsze ofertę wymiany pieniędzy pozbawionych wad na kalkomanie o podobnej specyfice zaproponowała manufaktura PZL Adamsky. Wynikiem transakcji jest przesyłka zawierająca doskonale zabezpieczony przed uszkodzeniem arkusz kalkomanii oraz schemat wskazujący ich lokalizację na modelu

1/48 SH-2G Korekta kalkomanii - PZL Adamsky

Ten ostatni jest zupełnie czytelny. Zawiera również sugestie w temacie użycia poszczególnych NALEPEK

1/48 SH-2G Korekta kalkomanii - PZL Adamsky

Arkusz kalkomanii może nie onieśmiela gabarytem, ale mimo to zawiera wszystkie napisy eksploatacyjne dla miniatury HELIKOPTERA w polskich barwach

1/48 SH-2G Korekta kalkomanii - PZL Adamsky

Druk jest zupełnie nie najgorszy. Drobne napisy wyraźne i czytelne. Jedyne co może budzić pewne zastrzeżenia to niezbyt jednolity kolor – z bliska widać specyficzne ziarno druku. Dramatu jednak nie ma

1/48 SH-2G Korekta kalkomanii - PZL Adamsky 1/48 SH-2G Korekta kalkomanii - PZL Adamsky 1/48 SH-2G Korekta kalkomanii - PZL Adamsky

No i na koniec jeszcze porównanie z kalkomaniami z zestawu KH. Tak na oko wydaje sie, że produkt PZL Adamsky lepiej trafia w odcień szarości napisów. Z kolei kolory w oryginalnych kalkomaniach są bardziej nasycone i jednolite

1/48 SH-2G Korekta kalkomanii - PZL Adamsky

 

Podsumowując – w gruncie rzeczy pozycja obowiązkowa, jeśli ktoś życzy robić kamana z morskim smokiem na burcie. Drobną przeszkodą może być jednak dystrybucja. Kalkomanie zamówić można (było?) bezpośrednio u producenta. Wiec jeśli ktoś bojkotuje fejsika, albo nie ma konta na którymś śmiesznym forum to może polizać kalkomanie przez szybkę. Bo w sklepie raczej żadnym ich nie ustrzeli.