1/72  – Caudron CR.714

RS Models – 92242

Zupełnie nie rozumiem hajpu na ten model. Nie dość, że jest to wznowienie zestawu z 2012 roku, to jeszcze dokładnie w tej samej formie, włącznie w malowaniami. Na dodatek sam samolot ani nie jest ładny, ani tym bardziej ciekawy. Domyślam się więc, że jedynym elementem który wzbudził entuzjazm, są szachownice na burtach. Ale do brzegu.

Model zapakowany jest w standardowe pudełko RS Models. Oznacza to średniej jakości boxart, boczne otwarcie, którego osobiście bardzo nie lubię, oraz schematy malowania wielkości znaczka pocztowego ućkane na rewersie. Kolory kamuflażu opisane tylko słownie bez podania producenta. Trochę to wszystko trąci myszką.

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

W środku znajdziemy woreczek samozaklejalny, w którym jest jedna ramka z szarego tworzywa (z której odłamał się fotel pilota),…

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

…jedna z oszkleniem…

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

…arkusz kalkomanii…

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

…oraz instrukcja montażu.

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

Ta ostatnia chyba jeszcze rodem z pierwszego wydania modelu. Wyglądem przywodzi na myśl short-runy, ale z lat 90-tych, kiedy to instrukcje były raczej broszurkami zgrubnie tylko pokazującymi co do czego przykleić. Opisy kolorów precyzją nie grzeszą i ograniczają się do: zielony, srebrny, ciemno szary itd. Tutaj również żadnych rekomendacji co do producenta farb nie ma. Wszystko wygląda jakby było już kilka razy przepuszczone przez ksero. Zgrzebne to i na progu trzeciej dekady XXI wieku raczej nie przystoi.

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

Co do plastiku to jest to bardzo short-runowy short-run. Jedyna wypraska wykrzykuje to prosto w twarz. Formy to zdecydowanie robota sprzed ery projektów 3D. Przyglądając się bliżej zauważyć możemy wszystkie niedoskonałości krótkoseryjnej technologii: miękkie detale, drobne nadlewki, widoczne łączenia form, zanikające linie podziałów i nity, brak kołków i bolców pozycjonujących. Czyli zapowiedź modelarstwa przez duże M.

Pomimo tego że przez oszklenie kabina jest dobrze eksponowana, kokpit nie jest zbyt bogaty w detale. Tablica nawet ładna, ale nie ma do niej kalki z zegarami. Fotel bardzo prosty, wręcz toporny. Pasów też nie ma. Na szczęście tutaj na białym koniu wjeżdża Yahu Models z zestawami YMS7212 oraz YMA7217.

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

Przez wlot powietrza do silnika widać jeszcze mniej, więc poziom detali został adekwatnie obniżony.

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

Samolot ten był konstrukcji drewnianej, więc linii podziału blach jest na nim odpowiednio mniej, natomiast powierzchnia modelu z pewnością będzie wymagała obróbki polerskiej przy jednoczesnej konieczności podkreślenia lub poprawienia pewnych detali. Na przykład pogłębienia otworów wyrzutników łusek, które zostały ledwo tylko zaznaczone, czy pogłębienia otworów wydechu.

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

Detale podwozia są ubogie i aż proszą się o waloryzacje. Przy czym koła raczej nie grzeszą finezją, a zamienników chyba brak (w każdym razie ja się nie natknąłem).

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

Lufy karabinów natomiast to już jakieś kuriozum. Samolot miał cztery karabiny kalibru 7,5 mm. Tymczasem w ramce mamy tylko dwa. Dopiero po wczytaniu się w instrukcję okazuje się, że te dwa patyczki z ramki po wycięciu i oszlifowaniu, musimy sobie przeciąć na pół i dopiero zamontować w skrzydłach. To jeden z najbardziej dziwacznych pomysłów, z jakimi się spotkałem w modelach wtryskowych.

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

Oszklenie ewidentnie będzie wymagało polerki. A i z jego przejrzystością jest nie najlepiej. O ile boczne ścianki w tylnej części kabiny i boki limuzyny są OK, to wiatrochron strasznie soczewkuje i zniekształca. Domyślam się, że to wina jego dość nietypowego kształtu, który przypomina okulary. W zestawie brak masek, ale rodzimy Montex przychodzi z pomocą.

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

Pomimo tego, że zestaw oznaczeń jest identyczny co w 2012 roku, to kalkomania jest wydrukowana od nowa. Jakość arkusza można określić jako dobrą – nie jest to Cartograf, ale na pewno nie wygląda źle. Kolory są OK, a napisy eksploatacyjne, nawet te drobne, wyglądają przyzwoicie. Nietypowym pomysłem są kalkomanie przeznaczone na ster kierunku. Otóż modelarz musi pomalować go na biało, a w formie kalkomanii nakleić tylko pasy w kolorze niebieskim i czerwonym. Dosyć to kontrowersyjne, bo tyle samo zachodu będzie z malowaniem flagi od masek. Co ciekawe, naziolskie swastyki zostały pocięte, natomiast fińskie hakaristi już nie. Od razu wiadomo, kto był ten zły.

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

1/72 Caudron CR.714 - RS Models

Podsumowując: wznowienie modelu Caudrona przez RS Models to podręcznikowe odgrzanie kotleta. Żeby Czesi dorzucili chociaż jakieś ziemniaczki czy może mizerię w postaci nowych malowań, blaszek albo jakiejś skromnej żywicy (na przykład koła)… Niestety w erze short-runów spod szyldu Special Hobby albo Clear Prop Models, ten kotlet może okazać się suchy i żylasty.

Radek „Panzer” Rzeszotarski

PS. Publikując ten artykuł rzuciłem okiem na recenzję nowego Hurricana z Arma Hobby i myślę, że te prawie 70 złotych można wydać znacznie lepiej niż na model Caudrona.

P.S.2 – Narzekanie narzekaniem, ale po to jest szpachlówka, żeby szpachlować. A to było niezbędne w budowie tego modelu

1/72 Caudron CR.714 - RS Models