1/35 Scammell Pioneer SV2S

Heavy Breakdown Tractor

IBG Models –  35029

 

IBG Models po cichu, bez rozgłosu przygotowało model, którego prezentacja na Spielwarenmesse toy fair 2017 w Norymberdze zelektryzowała środowisko modelarskie. Chodzi rzecz jasna o miniaturę ciężarówki Scammell Pioneer w skali 1/35. Jak się okazało weszło tym w paradę innemu producentowi niemejnstrimowych miniatur, czyli Thunder Model. Było nie było, IBG nie bawiło się w zapowiedzi i obietnice, tylko od razu pokazało wypraski i model z nich sklejony. Ten ostatni znaleźć można na licznych relacjach z targów, natomiast wypraskom przyjrzyjmy się tutaj. Podkreślić trzeba, że sąto wypraski testowe, więc pewne subtelne drobiazgi mogą się jeszcze zmienić.

Na zestaw składa się 17 wyprasek, z których cztery są dubletami, a jedna zawiera elementy przeźroczyste. Prócz tego są obręcze kół z bieżnikiem, wtryskiwane w wielosegmentowej formie. Uzupełnieniem jest słusznych rozmiarów blaszka fototrawiona. W finalnym produkcie będą też oczywiście kalkomanie.

 

Elementy przedniej szyby są osobnymi detalami. To prawdopodobnie będzie pozwalało na zamontowanie ich w dowolnej pozycji

 

Pomysł na koła w tej formie nie jest zły. Tamiya robi to podobnie, tylko nie w jednym kawałku, a każe modelarzowi sklejać obręcz z bieżnikiem z fragmentów, które tu odpowiadają podziałowi formy. Jedyna wada takiego rozwiązania to technologia. Jakiekolwiek błędy we wtryskiwaniu mogą skończyć się tak, jak w rosomaku – tam próbne wtryski składały się idealnie, wiec forma jest OK, natomiast w seryjnej produkcji częstokroć trzeba się trochę naszlifować, żeby całość ze sobą spasować. Zupełnie inną sprawą jest to, ze można było wydębić od IBG poprawnie odlane elementy.

 

Blacha fototrawiona jest duża, ale głownie za sprawą gabarytów umieszczonych w niej elementów, a nie ich ilości

 

To teraz wypraski z bliska:

 

Detale wyciągarki czy chłodnicy są dość filigranowe

 

W modelu bez ingerencji w konstrukcje nie będzie się dało skręcić przednich kół. Co prawda takie rozwiązanie ułatwi prawidłowy montaż, ale nie do końca współgra z ogólnie dość rozbuchaną konstrukcją miniatury.

Na elementach ‘drewnianych’ dostrzec można homeopatyczny zarys słojów

 

Wypukłe nity, szkielet konstrukcji od wewnątrz. Mimo, że wnętrze wbrew pozorom nie jest szczególnie eksponowane. A drzwi są odlane w jednym kawałku z burtami szoferki

 

Wypychacze rozlokowane najczęściej tak, by skryć się pod przyklejanymi w ich miejscu elementami

 

Boki kół, z napisami bez literówek typu ‘continentaU’

 

Model ma trafić na rynek jeszcze w tym miesiącu. O ile mi wiadomo producent czeka już tylko na wydruk instrukcji i kalkomanii. Te ostatnie zawierać mają malowania dla pięciu użytkowników – będzie anglik, południowy afrykańczyk, polak, rusek i niemiec z DAK.

A i rzecz może nie najważniejsza, choć kto wie, czasem rzeczy nieważne są najbardziej istotnym argumentem, żeby modelu nie kupić, i na odwrót- wypraski produkcyjne będą w kolorze piaskowym.