1/48 PZL P.11c

Expert Set

Arma Hobby – 40001

Zanim przejdziemy do cięcia płata na plasterki, zajmijmy się kwestią kluczową. Tak – jak we wszystkich wcześniejszych miniaturach Army, podstawa kołpaka śmigła ma krótką oś…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby
…która po wetknięciu w silnik…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby
…i zwieńczeniu niewielkim plastikowym pierścieniem…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby
…sprawi, że w gotowej miniaturze będzie kręciło się śmigło! Czyli jak się powiększy czterdzieści osiem razy, to poleci!

I to w sumie tyle. Resztę widzieliście już na blogu firmowym Army.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bo co tu pisać o jednoramkowym modelu. Ramka jest tak bardzo jedna, że aby nie było smutno, to aż prosi wkleić się dwa zdjęcia – obydwu jej stron

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Bo skrawek plastiku, z którym połączona jest imitacja wiatrochronu, trudno nazwać 'ramką’…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…chociaż nadrabia grubością…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…szczególnie, gdy zestawi się to ze zdjęciami oryginału

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Jednak siedemdwójkowe szkiełka do puławszczaków zawiesiły poprzeczkę naprawdę wysoko…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…choć ponoć ich delikatne ścianki to był wypadek przy pracy, będący konsekwencją projektu i wykonania formy nie do końca zgodnych ze sztuką. Fakt – zdarzały się niedolewki (i producent pewnie wie o większej ilości niż nabywcy modeli). Sęk jednak w tym, że i w tym mało subtelnie wyglądającym szkle plastik najwyraźniej też miał problemy z właściwym wypełnieniem zakamarków formy

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Szybki są jednak całkiem klarowne, nie zniekształcają, nie falują

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Pewnie ich odbiorowi pomoże delikatne splanowanie grubaśnych ram. Ale tak czy inaczej – czwórka z minusem. Minusem nie tak jednak długim, jak długa jest zgubiona przez projektanta linia podziału na kadłubie. No jest to w sumie najgłupszy błąd, jaki można by sobie wyobrazić. No i Arma go zrobiła. Brawa za odwagę. Nie za tę do błędu popełnienia, tylko do umieszczenia w pudełku z modelem erraty wskazującej jego istnienie

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

No bo nie ma. Nie było na renderach…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…ani na planszach barwnych

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…i nie ma na modelu

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

No jest to babol tej klasy, że tu trudno o jakiś komentarz. Warto jednak podkreślić, że o ile dla modelarza to naprawdę nie jest wyzwanie taką linię wyskrobać na powierzchni (może nawet pierwszy raz w karierze zabawy plastikowymi zabawkami), to jednak korekta formy wtryskowej byłaby grubym przedsięwzięciem. Grubym technologicznie i w związku z tym finansowo. Całkowicie rozumiem decyzję, jaką podjęła Arma. Mniej zrozumienia mam dla decyzji innych. Bo skoro jesteśmy już przy poszyciu kadłuba, to jednym z 'detali', który rzuca się w oczy, a raczej którego brak, jest charakterystyczna listwa na styku bocznych i górnych paneli poszycia. O ta:

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Że była pominięta w 1/72, to z grubsza zrozumiałe…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…ale w 1/48 jej brak już doskwiera. Zresztą podobnie jak doskwiera brak nitów. A tutaj ponownie mamy identyczne tłumaczenia, jak było przy modelu Wildcata. Że to w sumie powinno być wypukłe (bo wgłębne to są gwałtem na faktach w skali), a to bardziej skomplikowane, wymaga potem więcej uwagi podczas sklejania i poza tym wszystko musiałoby być akuratnie, blachy na zakładkę i takietam. Dla mnie wygląda to jak dorabianie ideologii do zwykłego pragmatycznego podejścia do przedsięwzięcia, jakim jest opracowanie i produkcja modelu plastikowego – w co warto inwestować, a co może nadepnąć na stopę wzrostu. A nie oszukujmy się, Arma jest wciąż niewielką firmą, i takie kwestie mają najpewniej żywotne znaczenie. Co więcej, widać, że wciąż trwa sprawdzanie, co jest fizycznie wykonalne, a co nie. I przede wszystkim jak sobie z realizacją projektu poradzi narzędziownia. A ta najwyraźniej też bada swoje możliwości technologiczne, bo o ile w projekcie wszystkie powierzchnie kryte blachą falistą są podobno jednakowe, to na modelu mamy już feerię typów wykończeń. Co widać miejscami nawet gołym okiem:

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

W naprawdę dużym powiększeniu sprawa się wyjaśnia

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Na spodzie płata wygląda to jeszcze odrobinę inaczej

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

I moim zdaniem tu właśnie jest najlepiej. To znaczy najlepiej zachowany jest balans pomiędzy wiernym odtworzeniem poszycia, a jednak niezbędnym w miniaturze podkreśleniem szczegółów. Tym to ważniejsze, jeśli ktoś model malować będzie pędzlem, bo wtedy łatwiej o zalanie delikatnych detali i grawerów na powierzchni. Tak czy inaczej, wspomniane różnice w formie rowków widać w zasadzie wyłącznie pod dużym powiększeniem – nie licząc skrajnych (na szczęście symetrycznie ulokowanych) paneli, na których światło załamuje się zupełnie inaczej niż na całej reszcie płata. Nawiasem mówiąc, w małych Pejedenastkach z IBG też pojawiały się podobne aberracje. Patrząc jednak na całość, imitację poszycia skrzydeł i stateczników uznać można za udaną. Z modelarskiej perspektywy, rzecz jasna

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby  1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Co ciekawe, grawer w tym modelu jest zdecydowanie bardziej finezyjny niż w miniaturze P.11c w skali 1/72

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

No i skoro przywołałem wyżej siedemdwójkowe jedenastki z IBG, to z nimi porównanie

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Dla niektórych współmodelarzy zapewne pewnym rozczarowaniem będą scalone ze skrzydłem lotki. Mnie takie rozwiązanie nie dziwi – ta konstrukcja jest wbrew pozorom dość skomplikowana, z prześwitami i delikatnymi mechanizmami

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Zaprojektować to dobrze i jednocześnie solidnie jest raczej mało realne. A i tak zdecydowana większość montuje te elementy w pozycji neutralnej. Nie znaczy to jednak, że nie ma tu na co ponarzekać. I nawet nie na siłę – bo jednak popychacz lotek jest wybitnie glutowaty

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Szkoda, że nie pokuszono się o zrobienie tego jako osobnego detalu. Albo po prostu nie została zaprojektowana osobno owiewko-osłona i mocowanie na lotce, z popychaczem fototrawionym lub bez niego. Zresztą mniej więcej tak, jak zostało to zrobione w przypadku osłony cięgien steru kierunku, gdzie modelarzowi pozostawia się wykończenie detali

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Kończąc temat płata, warto jeszcze zwrócić uwagę na wlewy. Szczególnie te na krawędzi spływu. Tutaj tym bardziej wydają się masywne ze względu na cienkie zakończenie tego elementu

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Trzeba będzie zachować naprawdę dużą ostrożność przy odcinaniu elementu od ramki. Zresztą, w krawędzi natarcia też bez zachowania należytej delikatności łatwo będzie o uszkodzenia powierzchni

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Cóż – coś za coś – dzięki temu nie ma problemów z wtryskiem plastiku w formę, a więc zminimalizowane jest ryzyko efektu “pracowania” poszycia sklejkowego. Choć tak zupełnie jamek skurczowych w tym modelu nie udało się uniknąć. Na szczęście w miejscach mało eksponowanych i łatwych do zniwelowania

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Coś tam majaczy też na śmigle, ale to już subtelność, którą powinien załatwić szlif gąbką polerską

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Tym razem nie będzie za to problemów z zapadliskami w chłodnicy. Ta jest bowiem osobnym elementem, dodatkowo wydrążonym od tyłu

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Dobrze, że osobno, również dlatego, że pewnie wielu będzie chciało zamienić ją na jakąś aftermarketową żywicę. Albo składaną z blaszek. I skoro o blaszkach mowa, to jak to w zestawie klasy Expert, mamy takową, nawet nie małą

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Podkreślić tutaj należy, że stanowi ona integralną część zestawu – wiele zawartych w niej elementów to nie waloryzacje czy zamienniki dla plastiku, a po prostu kolejne elementy konstrukcyjne. Zresztą jak inaczej można było zrobić choćby celowniki…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…dla których zresztą dość szczegółowo opracowane są podstawy w centropłacie

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Prócz tego jest całe mnóstwo detali do wnętrza kabiny – bo nie tylko pasy…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…ale i osłony karabinów, których plastikowe lufy od razu potraktować można jako szablony do przycięcia rurek czy choćby igieł iniekcyjnych

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Z blachy są wreszcie detale, które uzupełniają poszycie. Jak na przykład okucie stopnia

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

No i właśnie – poszycie. Pomijając sprawy, na które narzekałem wyżej, uważam je za całkiem ładne. Ostre linie i detale, imitacje śrub, zawiasów

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Niestety, nie można nie zauważyć niezbyt akuratnie oddanego kształtu wylotów powietrza za silnikiem

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Podobno wynika to z ograniczeń technologicznych, a ściślej z minimalnej wielkości frezu, którym można drążyć takie zagłębienia. Zgaduję, że gdy inni chcą mieć jednak wewnętrzne kąty proste, to posiłkują się nie tylko maszyną sterowaną cyfrowo, ale również ślusarzem. Tak czy inaczej, to kolejne miejsce, gdzie frajdę nadania detalom właściwego kształtu pozostawiono modelarzom. Swoją drogą, nie jestem pewien, czy podejście, jakie przyjęte zostało w miniaturze mniejszej, nie dawało efektu bliższego rzeczywistości. Choć ze względu na drobne gabaryty też idealne nie było

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Na szczęście pozostałe fragmenty osłony przedniej części kadłuba są zupełnie udane

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Co prawda wszystkie otwory chłodzące są zaślepione, ale moim zdaniem to lepsze rozwiązanie z perspektywy budowy modelu. Nawiercenie wybranych wlotów powierza nie stanowi wielkiego wyzwania, a gdyby chcieć któreś zaślepić (bo przecież występują one w różnych konfiguracjach), trzeba by było zmagać się ze specyficzną konstrukcją we wnętrzu osłony – wynikającą ze względów technologicznych. Warto przy tym zauważyć, że w projekcie wzięte zostały pod uwagę zarówno asymetrie rozmieszczenia tych otworów, jak i różnice w wielkości poszczególnych blach

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Silnik w jedenastce nie jest przesadnie eksponowany. Pewnie dlatego nie jest on sercem tego zestawu, mimo że odtworzone są również detale w gotowym modelu niespecjalnie eksponowane

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

I tak, osłony popychaczy tak właśnie przylegają do cylindrów

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Zewnętrza osłona silnika jest nawet dość cienka. Są również delikatnie zarysowane niektóre zapinki, choć jednak na skraju elementu, zatem płytkie. Po sklejeniu i tak zapewne trzeba będzie je odtwarzać

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Nie wiem, czy przypadkiem owe zapinki to nie był materiał na kolejne drobiazgi do umieszczania w blaszce fototrawionej. Tak jak umieszczono w niej pręty łączące owiewkę silnika z pierścieniem kolektora spalin

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Na pochwałę zasługuje przy tym fakt, że w obydwu plastikowych elementach umieszczone są niewielkie zagłębienia pozycjonujące te jednak delikatne blaszki

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Podsumowując – skoro silnik i tak chowa się dość skrupulatnie pod osłoną…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…to prawdziwym sercem tego zestawu zdaje się być kabina. I w sumie jest w niej dużo dobra. Zarówno na wewnętrznych powierzchniach kadłuba…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…jak i w klatce kabiny

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Nie brakuje drobnych elementów (uzupełnionych wspomnianą wyżej drobnicą fototrawioną)

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Tablica przyrządów jest plastikowa…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…i w połączeniu z kalkomaniami…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…oferuje naprawdę zadowalający efekt. Oczywiście i tak pewnie będą płacze, że 'czemu nie z blaszki', choć nie wiem, co ta technologia by tutaj zmieniła. Bo jednak dopiero możliwości, jakimi dysponuje Yahu models, mogą wnieść do tematu coś zauważalnie lepszego. Pewnie niebawem.

Jako suplement do kabiny mamy też kolejne fragmenty erraty instrukcji

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Zresztą moim zdaniem to cała instrukcja kwalifikuje się do jednej wielkiej erraty. To już zaczyna być tradycją, że panuje w niej niewyobrażalny chaos. Rysunki niby przejrzyste, ale jednak nie do końca czytelne. Dla przykładu – element 59, czyli kadłubowe mocowania naciągów podwozia

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Dłuższą chwilę zastanawiałem się, jakiego ja właściwie elementu szukam. A wyjątkowo mało wyraźne numery na ramkach oraz totalna improwizacja w rozmieszczeniu weń detali nie ułatwiały sprawy

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

No i w końcu znalazłem

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Zgaduję, że ich kształt nie pozwala na nieprawidłowe zamocowanie w gniazdach przygotowanych w kadłubie. Ale jednak ilustracja i w tej materii jest nie do końca pomocna. Tak samo, gdy instrukcja przypomina o konieczności wykonania naciągów podwozia…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…ale o ich bardziej precyzyjnym zamocowaniu informuje dopiero mimochodem, na kolejnej stronie

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Swoją drogą, to pierwszy nie budzący wątpliwości obrazek pokazujący detal 59, od którego zacząłem tę dygresję. Zamykając temat instrukcji – ponownie jest to raczej rozbudowany i chaotyczny diagram, prezentujący rozmieszczenie poszczególnych elementów, niż przewodnik po budowie modelu

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Wracając jeszcze na moment do plastiku, pozostaje zerknąć na koła. W tym temacie Arma od dawna pokazuje wysoki kunszt. Niestety w przypadku kół w P.11 nie ma zbyt wielkiego pola do popisu. Ani bieżnika, ani skomplikowanych detali, które można by odtwarzać w miniaturze. Ale delikatne ugięcie opon daje się dostrzec – zatem nie jest tak zupełnie nudno

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Wszystkie napisy na oponie dostajemy zaś w formie kalkomanii

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Nalepki drukowane przez Techmod prezentują się bardzo dobrze – tak różne napisy eksploatacyjne jak i numery oraz godła. Uwagę zwraca użyty z powodzeniem kolor srebrny

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Zawartość całkiem sporego arkusza…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…pozwala na wykończenie modelu w jednym z czterech wariantów. A w zasadzie czterech i pół, dzięki alternatywnym detalom do jednego z nich

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby 1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…ale umówmy się – #tylkorumuńskiepezeteleTEAM.

Kolorystyka opisana jest przy pomocy farb aż siedmiu producentów, co uważam za bardzo pomocne

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Skoro o malowaniu mowa, to wspomnieć należy również o dołączonych do zestawu maskach – co ważne, ciętych w papierze, a nie folii

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Nie rozumiem tylko, czemu do wiatrochronu jest komplet tylko na zewnętrzne powierzchnie. Zamiast nikomu niepotrzebnego, bo i tak w zasadzie niewidocznego numeru katalogowego, wyciąć można było komplet na wnętrze oszklenia. Pewnie nawet wyszło by mniej przejść ostrza plotera po powierzchni arkusika…

Nim przejdę do podsumowania, zwyczajowo napomknę jeszcze o pudełku. Jak zawsze schludnym i ozdobionym naprawdę ładnym obrazkiem…

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

…oraz informacją o dostępnych w zestawie malowaniach na rewersie

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

Ale jest też pewne nowum, bo wewnątrz tego typowego pudełka, otwieranego z boku, jest jeszcze fasonowa 'szuflada' ze sztywnego kartonu. A że całe opakowanie jest wyraźnie większe od dotychczasowych, to dodatkowe wzmocnienie wydaje się naprawdę istotne dla bezpieczeństwa zestawu

1/48 PZL P.11c - Arma Hobby

A zatem.. Po blisko dwóch dekadach panowania miniatury ze stajni Mirage, tytuł najlepszego modelu PZL P.11c w skali 1/48 śmiało przejął WYPUST Arma Hobby. Przejął miniaturą całkiem nowoczesną, choć nierówną pod względem jakości wykończenia. Wygląda to trochę jak kolejny poligon doświadczalny przed wydaniem ważniejszego jednak z punktu biznesowego modelu, którym jest zapowiedziany Hurricane w 1/48. Opracowania Pejedenastki w żadnym razie nie nazwałbym krokiem wstecz, niemniej jednak z perspektywy ogólnego wrażenia wciąż pozostaje ona w tyle za armowym Opus Magnum, czyli Jakiem-1 w skali 1/72. Pamiętać jednak trzeba, że Jakowlew był nie tylko modelem zdecydowanie mniejszym, ale również po wielokroć mniej skomplikowanym pod względem konstrukcji, a zatem i wyzwań technologicznych. Tylko po tym Jaku to teraz brak nitów w każdym kolejnym zestawie boli jakby trochę bardziej. Tak czy inaczej, najważniejszą weryfikacją jakości tego modelu będzie jego budowa. Tym jednak obiecał się zająć Artur Osikowski. Zatem przyjmując ryzykowne założenie, że świat nie runie w najbliższych dniach, niebawem spodziewać się można na portalu wiwisekcji nowego modelu P.11C w skali 1/48

KFS

 

Zestaw przekazany do recenzji przez Arma Hobby