1/72 Spitfire Mk.IXe

Eduard – 70123

 

Komu nie w smak były wielopaki spod szyldu Royal Class czy Nasi se vraceji, na sposobność nabycia miniatury Spitfire w wersji Mk.IXe w skali 1/72 musiał czekać ponad rok od debiutu rodziny małych “Złośnic” Eduarda. Najistotniejszym elementem zestawu o nr. kat. 70123 jest ramka I z kadłubem i skrzydłami właściwymi właśnie dla wariantu LF Mk.IXe.

Pozostałe wypraski są uniwersalne dla wszystkich modeli…

…składając się na bez wątpienia najlepiej wykonaną replikę Spitfire dostępną w małej skali

Prócz tego otrzymujemy niedużą kolorowaną blaszkę, zawierającą głównie elementy kokpitu oraz kilka detali zewnętrznych…

…a także arkusik masek do osłony kabiny

Zbudowaną miniaturę można ukończyć w jednym z pięciu wariantów malowania. Dość nietuzinkowe i godne pochwały jest uwzględnienie pokrytej srebrzanką maszyny z Belgijskich Sił Powietrznych (jakby ktoś potrzebował podkładki, polecam tę książkę). Z kolei w kontekście samolotu izraelskiego warto przypomnieć numery RAL farb używanych do malowania oryginału (5008 Graublau/8008 Olivbraun/7044 Seidengrau), bowiem do sugestii kolorystycznych z instrukcji nie jestem przekonany

 

Jak już model pomalujemy, trzeba nanieść kalkomanie. Podstawowy arkusz został wydrukowany przez włoski Cartograf. 

Jak zwykle perfekcyjnie. Równiutko, soczyście

Wydrukowany w Czechach arkusz z napisami eksploatacyjnymi jest jednak nieco słabszy

Na zakończenie, uwadze Szanownych Czytelników polecam recenzje potencjalnych dodatków, jak choćby żywicznych rur wydechowych z serii Brassin…

…jednoczęściowego zamiennika górnej partii osłony silnika…

…poskładanych w całość osłon chłodnic podskrzydłowych…

…podwieszanego zbiornika paliwa…

…czy też bombek

MG