1/48 Fw 190A-5 – waloryzacje

Eduard Brassin

Jak zwykle, w ślad za modelem, Eduart wypuszcza na rynek cały wachlarz waloryzacji i żywicznych czy metalowych zamienników dla elementów plastikowych. Nie inaczej stało się w przypadku miniatury Fw 190A-5. Sam model opisywałem wcześniej, teraz kilka zestaw, mniej lub bardziej potrzebnych. Na początek zatem Klapy

1/48 Fw 190A-5 landing flaps

Eduard – 48950

Secik to jedna, acz niemała blaszka

Obchodząc bokiem pytanie, czy warto je montować, czy też nie, przejdę od razu do kwestii montażu. Sama konstrukcja nie jest bardziej skomplikowana niż inne, podobne. Nieco bardziej kłopotliwe jest jednak ich wpasowanie w model plastikowy

Jak widać konieczna jest niemała ingerencja w plastik, w tym dość jednak kłopotliwe pocienianie krawędzi spływu. Dobra, wiem, w zasadzie zawsze montaż fototrawionych klap tego wymaga. Z drugiej jednak strony edek zdązył już przyzwyczaić, że projektując swoje modele już na wstępie bierze pod uwagę potencjalne waloryzacje i przygotowuje różne sekcje w formie bardziej wygodne na wszelkie podmiany i ulepszenia. Tak jest na przykład z brassinową kabiną pilota.

Fw 190A-5 cockpit

Eduard – 648390

Tu mamy do czynienia po prostu z lepiej zdetalowanym zamiennikiem całej sekcji z modelu

Do budowy szoferki mamy zatem szereg żywic..

..fototrawiona kolorowaną blaszkę..

..całkiem nieźle wydrukowaną, choć bez szkiełek na cyferblatach jakie znajdziemy na blaszce z Profipaka. I nie wiem, czy blacha nie wygląda nawet lepiej niż cyferblaty z kalkomanii

A szkoda, bo olejenie żywicznego panelu dałoby bardziej realistyczny, przestrzenny efekt

Jeżeli chodzi o pozostałe elementy zestawu, to sa one po prostu nowymi lepszymi wersjami tego, co jest w plastiku. Co trzeba podkreślić, nie jest tak, że polistyrenowe detale są marne – wręcz przeciwnie. Ale w żywicy można więcej, i Eduard te możliwości eksploatuje

Zdecydowanie bardziej zauważalna różnica w poziomie zdetalowania jest w przypadku silnika

Fw 190A-5 engine

Eduard – 648391

W modelu Eduard postawił na prostotę montażu. Poza tym umówmy się – po nałożeniu wiatraka i śmigła silnik w foce jest niemal niedostrzegalny. W plastiku wygląda zatem tak

żywica zatem, jak by nie była skomplikowana lub uproszczona, to jednak będzie bardziej okazała. I w przypadku zestawu edka jest

To oczywiście jeden tylko element zestawu. Całość jest bardziej bogata, bo silnik jest w zasadzie kompletny, wraz z wydechami, łożem i oczywiście pokrywami (zresztą bez otwierania pokryw sens montażu tego zestawu uważam za kontrowersyjny)

Jest też blaszka – zawiera jednak głownie imitacje instalacji elektrycznych. Moim zdaniem płaski jednak materiał słabo sprawdza się w charakterze przewodów. Ale można próbować nadać temu grubości malując cyjanoakrylem albo szpachlówką. Albo potraktować jako szablon do zamienników z drutu cyniowego lub ołowianego

Porównując z obecnymi w zestawie elementami widać wyraźnie przewagę żywicy nad plastikiem. Pomijam oczywiście takie kwestie, jak odtworzenie detali wewnętrznych powierzchni pokryw. Łoże odlane w jednym kawałku to może więcej pracy przy obróbce i odcinaniu, ale za to mniej przy montażu

Montując taki fajny silnik pomyśleć tez można o wymianie śmigła

Fw 190A propeller

Eduard – 648366

..ale chyba tylko w sytuacji otwartego silnika. Bo w gotowym modelu z zamknięta bryła różnica między plastikiem a żywicą w praktyce sprowadza się do kołpaka

Który by w pełni wyeksponować walory tego zestawu najlepiej jest zdjąć. Wtedy to widoczne będa w pełnej krasie wszystkie opracowane tu drobiazgi

Dołączona do zestawu blaszka to szablon pomocny w wierceniu otworu na oś.

Miły to gadżetem, tak jak miłym i w sumie niezbędnym jest szablon do prawidłowego pozycjonowania łopat śmigła. ładne są tutaj również wiatraki, choć jak wspominałem, ich walory widać dopiero po zdjęciu kołpaka

Mając otwarty silnik można oskórować model jeszcze bardziej, montując przedział karabinów kadłubowych

Fw 190A-5 fuselage guns

Eduard – 648392

..choć oczywiście, gdyby ktoś nie montował żywicznego silnika, to ten zestaw zawiera imitację tylnej jego części, wraz z łożem i innymi widocznymi detalami.

Widocznymi przy otwartej pokrywie komory uzbrojenia. Pokrywy owe rzecz jasna też znajdziemy w zestawie i od tych z plastiku różnią się przede wszystkim wewnętrznymi powierzchniami

 

Jest nowa ściana ogniowa, są magazynki, no i oczywiście same karabiny. W sumie na tyle dobre i nienarażone na uszkodzenie, że nie trzeba knuć nad wymianą luf na metalowe.

..a cały komplet, wraz z niewielką blaszką prezentuje się tak:

Esduard rozpędza sie również z tablicami przyrządów z serii LööK. Z pewnym opóźnieniem, ale przygotował takową również do A-piątki

1/48 Fw 190A-5 LööK

Eduard – 644002

Zestaw ten to taki mini zoom – mamy bowiem tablice przyrządów i pasy – niezbędne minimum

Pasy jak pasy – typowa eduardowa kolorowana blaszka

Natomiast panel to rewelacyjna koncepcja i wykonanie z gatunku ‘chcieli dobrze, wyszło jak zawsze’. Kolorowy nadruk na żywicznym odlewie, we właściwym kolorze. Brzmi super – bo mamy powierzchnie nie tak płaska jak oferuje to blacha, ale od razu pomalowaną. Tylko pomalowaną, czy też zadrukowana z jakością znaną ze starszych, nie najlepszych blach Eduarda. Tu wciąż moim zdaniem wygrywa kalkomania nałożona na element plastikowy – pod warunkiem, że sama kalkomania jest dobra. Bo nie je jest taka zawsze

 

 

Do Fw 190A-5 Eduard przygotował również zestaw z metalowymi goleniami podwozia

 

1/48 Fw 190A-5 undercarriage legs BRONZE

Eduard – 648436

O zaletach i przewagach tego rozwiązania pisałem przy okazji omawiania pierwszych tego typu waloryzacji. Cały komplet prezentuje sie następująco:

Osłony goleni może nie górują jakoś specjalnie jakości nad plastikiem. Niemniej jednak po pierwsze są odpowiednio zmodyfikowane, by pasować do metalowych goleni, a po drugie SA jednak delikatniejsze i cieńsze

 

 

KFS