1/48 Fw 190A undercarriage legs BRONZE

Do modeli Eduarda

 

Nie od dziś wiadomo, że Eduard doszkalał się na łolstrit ze sposobów na wyciąganie hajsu z kieszeni współmodelarzy. Dlatego zawsze za ich plastikowym modelem podąża szereg waloryzacji – blach i żywic. W przypadku czteroósemkowych miniatur FW 190 doszedł do tego jeszcze jeden materiał, czyli brąz. Bo z niego właśnie odlane są zmienniki goleni do fok. Na rynku niepodzielnie króluje SAC klonujący plastikowe podwozia w białym metalu – to jednak przydaje się zazwyczaj w przypadku ciężkich modeli z wiotkimi goleniami, jak choćby liberator. W przypadku Fw 190 nie ma jednak konieczności wymiany podwozia na coś solidniejszego. Eduard słusznie jednak założył, ze tak długie i w sumie delikatne elementy odlane z żywicy byłyby naprawdę łatwe do złamania. Stąd zapewne wybór metalu. W zestawach znajdziemy prócz goleni także ich osłony, stąd tez nie są one do końca uniwersalne. Choć zawartością bardzo zbliżone. Dla -przykładu:

 

1/48 Fw 190A-3/A-4 undercarriage legs Bronze

for Eduard

Eduard – 648367

Jak wspomniałem, i jak widać na etykiecie, prócz goleni dostajemy odlane z żywicy pokrywy – komplet

Pokrywy owe choć oczywiście są bardziej finezyjne niż plastik, to jednak trudno uznać, że bezdyskusyjnie go deklasują

No może w przypadku mniejszych klap różnica jest bardziej wyraźna. Przy czym klapy duże to są istotne głownie ze względu na lepsze dopasowanie do metalowych goleni. Nowłaśnie – golenie. To waloryzacja wizualna (bo plastikowe są wystarczające by bezpiecznie utrzymać model) – mamy zatem więcej detali, z imitacją przewodów hamulcowych oraz zamontowanym widelcem amortyzatora

..i trzeba przyznać, że prezentują się lepiej niż plastik

..szczególnie w kwestii nożyc

Kolejny zestaw, nad którym się tu pochylimy to

Fw 190A-2 undercarriage legs BRONZE

Eduard

Eduard – 648379

 

..i różni się on wyłącznie elementami żywicznymi

..a ściślej rzecz biorąc małymi pokrywami

..wychodzi zatem, że do pewnego stopnia zestawy metalowych goleni są uniwersalne, bo to co się zmienia śmiało można wziąć z plastiku. A na ile potrzebne to już osobna historia

 

KFS