1/35 British RAC officers set

North Africa

Panzerart – FI35-026

Panzerart jest na rynku znany od lat – z różnych waloryzacji do pojazdów – kół, bambetli i innych drobiazgów. Oraz z tego, że słabo było z jego dystrybucją w polsce. Ale od jakiegoś czasu jest już lepiej. To pierwsza dobra wiadomość. Druga jest taka, że w ofercie pojawiło się całe mnóstwo figurek – podobnie jak większość innych produktów PA – projektowanych cyfrowo. Z różnym rezultatem – jak to przy rzeźbie w komputerze. Ale zacznijmy od opakowania – tutaj Panzerart zaproponował nowa szatę graficzną, nawiązująca jednak do dotychczasowych opakowań. Dla figurek nowe jest kartonowe pudełko – a ściślej – nowy motyw graficzny na nim. Boxart to zwyczajowo render projektu

Wewnątrz znajdują się woreczki strunowe – każdy z elementami jednej figurki

Zacznijmy od postaci, która jako pojedyncza w katalogu Panzerart figuruje pod numerem FI35-024

Komplet to sześć elementów odlanych z żywicy – odlanych na zupełnie niezłym poziomie – brak bąbli, szwy po cięciu gumy są dość subtelne. W zestawie mamy dwie głowy do wyboru – różniące się nakryciem, a ściślej rzecz biorąc – goglami na berecie

Figurka byłaby nawet całkiem udana, gdyby kompletnie nieudane spodnie. Fałdy, szczególnie z tyłu układają się kompletnie nienaturalnie – podniesiona noga wygląda jak by była monolitem z szortami, i jaki taki została wygięta – materiał powinien się inaczej układać i napinać.

 

Detale są całkiem przyzwoite

Podobnie ramiona

Miłym dodatkiem są blaszane puszki, o które postać opiera nogę. Nawet jeżeli nie zostaną wykorzystane do tej figurki, to na pewno znajdą zastosowanie na jakiejś dioramie czy winiecie. Czy po prostu jako ładunek na jakimś pojeździe

Druga figurka z zestawu (FI35-025) ma już bardziej statyczną pozę, i niewątpliwie mniejsze problemy z anatomia i ogólnym ułożeniem ubrania

Tym razem to już pięć elementów

Ponownie mamy dwie głowy do wyboru – jedną w berecie, drugą w peruce

O ile, jak wspomniałem, ogólne ułożenie uniformu nie budzi zastrzeżeń, to cześć fałd jest cokolwiek dziwna. Szczególnie na spodniach z przodu, w rejonie pachwin

Nie do końca podobają mi się też rękawy, które bardziej niż uniform przypominają piankę do nurkowania

..nie są to jednak ułomności, których nie uratuje się właściwym malowaniem. Choć niewłaściwym można tylko je podkreślić. Generalnie jednak nie jest najgorzej, ale nie jest również tak dobrze, jak choćby w przypadku figurek Warfront. Nawiasem mówiąc, mam nadzieję, że Panzerart również zdecyduje się przeskalować swoje ludziki do 1/48 i 1/72.

KFS