1/32 P-51D early

Yahu Models – YMA3228

Gdy opublikowałem recenzję nowej tablicy przyrządów z Eduarda, o tyle ciekawej, że to kolorowana żywica, natychmiast pojawiło się pytanie – ‘jak się to ma do tablic z Yahu’. No właśnie – pytanie zupełnie zasadne, bo ten polski producent przygotowuje kokpity w podobnej filozofii – proste w montażu, bo gotowe do użycia. Wygrzebałem zatem z czeluści magazynu tablicę Yahu. Co prawda do nieco innej wersji, ale jednak Mustanga. Specyfika oryginału sprawia, że nie dało się całości zrobić w jednym kawałku – mamy zatem do czynienia z zestawem gdzie warstwy tablicy są ze sobą połączone, ale jednak nadal kilka elementów trzeba zmontować samodzielnie

Jak więc widać w zestawie znajdziemy główną tablicę przyrządów, nieco mniejsza blaszkę z drobiazgami i kawałek drukowanej kliszy

I jak zawsze w przypadku produktów Yahu models z bliska wygląda to imponująco – wyraźny acz niezwykle filigranowy druk, szybki nad cyferblatami, gładkie, pozbawione rastra kolory

No i teraz odpowiadając na postawione na początku pytanie – jak to się ma do Eduarda? Zacznijmy od blachy. Edek knuje, się rozwija, zatem z kolorami radzi sobie coraz lepiej, a nawet zaczął robić imitacje szkiełek. Ale ze szczegółowością i finezją  druku to jednak nadal jest dwa okrążenia za Yahu

A w porównaniu z żywicznym Löökiem? No ten ostatni jest bardziej ‘trójwymiarowy. A resztę to widać na zdjęciu..

KFS