1/72  40/43M Zrinyi II

Hungarian Assault gun

IBG Models – 72051

 

IBG modelami pojazdów w 1/72 otwiera oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówi – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo. Innymi słowy pokazuje, że technologicznie jest przygotowane do produkcji modeli w najwyższych obecnie panujących standardach. Dziwi zatem, że w temacie modeli samolotów nasz rodzimy producent jest nieco bardziej w tyle za liderami (choć oczywiście już jest całkiem nieźle). Jedyne co przychodzi mi do głowy, to że kluczowe znaczenie może mieć tu przygotowanie projektu miniatury. Nie wiem, zgaduję. Ale co wiem na pewno, to że każdy kolejny czołgutek w 1/72 , nie bójmy się tego słowa – oszałamia. Tak jest i w przypadku kolejnego w ibegowej rodzinie madziarskich tanków działa samobieżnego Zrinyi II.
Wewnątrz pudełka z modelem jest sporo powietrza, ale też wziąwszy pod uwagę rozmiar miniatury wyprasek jest całkiem sporo

Czyli mamy dwa worki z odlanymi z piaskowo beżowego plastiku ramkami, schemat montażu, oraz niewielki arkusz kalkomanii. Fototrawionej blaszki w tym zestawie brak, ale brak też miejsc wyraźnie potrzebujących użycia elementów wyprodukowanych w tej technologii

Elementy modelu zawarte są w czterech ramkach, z których dwie – z detalami układu jezdnego są identyczne
Jak widać części jest zupełnie niemało. I co warto podkreślić w parze z ilością idzie jakość. Detale są wyraźne, precyzyjne. IBG z powodzeniem i rozmysłem stosuje wielodzielne formy suwakowe. Stosuje je wielu producentów, ale z rezultatami częściej jednak mało zadowalającymi. Ale nie tutaj. Niefujowo odwzorowane gąsienice składają się z pasków i pojedynczych ogniw. Lufy nawiercać nie trzeba. Choć jako że ma ona dość specyficzną konstrukcję, mimo wszystko jakiś toczony z metalu zamiennik był by miłą waloryzacją

Po kolejnych etapach montażu prowadzi typowa dla IBG instrukcja powstała na podstawie renderów. Dość czytelna, choć nie przez wszystkich współmodelarzy lubiana

Schematy malowania przedstawione są na planszach barwnych. Choć barwy te takie trochę jak tęcza w polsce. Do wyboru mamy pojazd w plamy i jednobarwny

Wszystkie oznaczenia znaleźć można na niewielkim arkusiku kalkomanii. Niewielkim, ale z drukiem najwyższej jakości