Wingsy Kits to nowy gracz na rynku modeli. Debiut tego ukraińskiego producenta nie był niespodzianką, ponieważ w mediach społecznościowych już od kilku miesięcy spotkać się można było z zapowiedziami miniatury A5M2b ‘Claude’ w skali 1/48. Już zaprezentowane rendery były bardzo obiecujące. Teraz model stał się faktem. Faktem w skali. I tak po krótce – jest przepiękny!

 1/48 IJN Type 96 carrier-based fighter II A5M2b “Claude” (late version)

Wingsy Kits – D5-01

Boxart i dizajn pudełka schludny i ładny. Będzie szeptał ‘chcijmnie’ z półek sklepowych

 

Pod wieczkiem kryje się fasonowe pudełko z torbą strunową zawierającą wypraski oraz instrukcją montażu

 

W skład zestawu wchodzą wypraski z szarego i przeźroczystego polistyrenu, nieduża blaszka fototrawiona, kalkomania oraz czarnobiała instrukcja

 

Schemat montażu jest bardzo czytelny. Producent nie silił się na naśladowanie topowych marek, zrobił po prostu dobry przewodnik po budowie modelu

Czarnobiały schemat malowania jest w gruncie rzeczy instrukcją rozlokowania kalkomanii, ponieważ wszystkie wersje mają tę samą kolorystykę- płatowiec NMF z czerwonym ogonem. Producent powołuje się na farby z palety Mr.Hobby Color

 

Skoro o kalkomanii mowa, zawiera ona oznaczenia dające wybór jednej z czterech maszyn.

Jakość wydruku nie budzi zastrzeżeń. Po zbudowaniu miniatury wiem też, że doskonale się układają, świetnie reagując na płyny Microscale. Bezbarwna klisza niemal znika, nawet na metalicznym podkładzie.

To teraz wypraski. Główne elementy kadłuba

 

Góra płatu i stateczniki

 

Spód w jednym kawałku, finezyjnie wyprofilowany

 

Podwozie. Są dwie wersje do wyboru. A kółka ładne, choć nie szałowe.

 

Wnętrze. Przemyślane, jest to co ma być, to czego nie widać nie widać :>

 

Silnik. Robi wrażenie. Pozytywne, rzecz jasna

 

Szkiełko, choć grube, to super przejrzyste. Ładne

 

Blaszka zoom-type. Pasy, kokpit, drobiazgi. Nie daje pola do popisu producentom aftermarketów. Jest też klisza z zegarami, gdyby ktoś gardził kalkomanią..

 

Nitowanko. Grawer na granicach paneli. Wszystko więcej niż imponujące.

 

Nie gorzej wyglądają detale. Naprawdę finezyjne, i bez obrzydliwych nadlewek.

 

Silnik też będzie wyzwaniem dla producentów żywic.

 

Budowa modelu jest dośc przyjemna. Cośtam cośtam poszpachlować trzeba, coś przetrzeć pilnikiem, ale mniej niż w większości miniatur.