1/24 Model T 1911 Touring with American Mechanics

ICM – 24010

Nie, to nie pomyłka – wiem, że taki boxart przewinął się całkiem niedawno przez stronę, ale tamten delikatnie się różnił – fragmenty przedstawiające sam pojazd były wyblakłe. Bo ICM postanowił przyoszczędzić na obrazkach na pudełko. Nie jestem przekonany czy to do końca roztropne, ale teraz mammy w niemal identycznym opakowaniu zarówno figurki, jak i model pojazdu do którego zostały opracowane. Figurkami tymi zatem zajmować się tu nie będę, odsyłając do osobnej ich recenzji. Pro forma przypomnę jedynie wygląd wypraski

Skupmy się zatem na modelu – choć on tez w sumie na rynku po raz pierwszy pojawił się w 2014 roku – wtedy jednak jeszcze bez ludzików. Jego elementy zawarte są w czterech szarych wypraskach

Do tego jest całkiem okazała wypraska z elementami przeźroczystymi

Elementy te niby nie są skomplikowane, ale i takie da się popsuć. Tutaj jednak popsute nie są – wręcz przeciwnie

Zestaw uzupełniają gumowe oponki. Mają właściwy kolor, a to, że są z litej gumy to akurat fakty w skali

A jak model wygląda z bliska? Nierówno. Są detale naprawdę udane, ale są też dziwne uproszczenia, które potrafią wyglądać wręcz nieładnie. na przykłąd antypoślizgowe przetłoczenia czy wykładzina na podłodze

Nie za dobrze wygląda tez pokrywa silnika – dziwi brak podziału na poszczególne segmenty -tym bardziej, że zastosowanie dołączonych do zestawu figurek wymusza otwarcie całości

Dość uproszczony jest też przedni most

Mam mieszane odczucia co do chłodnicy – niby niemal fakty w skali, ale imitacja faktury jest jednak zbyt delikatna, za to logotypy Forda odrobinę nazbyt wyeksponowane. I jeszcze do tego z tym dziwnym zawijasem przy literce F – wcześniej go tutaj nie było :>

Poza tymi drobiazgami nie jest jednak źle. Jest ładna miniatura silnika, karoseria też nie pozbawiona detali. Lampy (z przeznaczonymi do nich szkiełkami), kierownica składająca się z dwóch elementów..

Wypychacze po wewnętrznej stronie burt rozlokowane albo w miejscach niewidocznych po sklejeniu, albo tak, że ich usunięcie nie stanowi wyzwania

Na uwagę zasługuje również fikuśna tapicerka na siedziskach

KFS