1/32 Historic Cars – Airfix

W ramach tygodnia ze starociami powracam do Airfixa. Nie dlatego, że jestem fanbojem tej marki. Wręcz przeciwnie. Nie mogę bowiem wyjść ze zdumienia nad tym, że producent, który w połowie minionego stulecia był w awangardzie rozwoju technologicznego w branży plastikowych modeli do sklejania, teraz jest synonimem archaicznej tandety. Oczywiście zarówno od jednego, jak i od drugiego nie brakowało wyjątków, ale fakt pozostaje faktem, że Airfixami ekscytować się obecnie mogą wyłącznie grzyby na wyspach. No bo jak współcześnie można za dobry uznać choćby taki wykwit jak Mustang w 1/48 tego producenta.. Ale po co o tym mówić, to niedobra jest. Pomówmy za to o tytułowych miniaturach historycznych samochodów, w skali z jednej strony popularnej, ale z drugiej mało typowej (przynajmniej obecnie) dla pojazdów – 1/32. A wraz z pierwszym z nich przeniesiemy się w rok 1975.

1/32 Historic Cars - Airfix

Wtedy to na rynek trafiło

1/32 Bugatti 35B 1930 Historic Cars

Special Edition

Airfix – 02451 (03442-9)

1/32 Historic Cars - Airfix

Tu już w pudełku i wydaniu nieco jednak późniejszym, bo wydanym pod koniec lat osiemdziesiątych. Opracowanie samego modelu nie zmieniało się jednak – nie licząc kosmetycznych metamorfoz instrukcji

1/32 Historic Cars - Airfix

Instrukcji w może niezbyt praktycznym formacie, ale pod względem czytelności zupełnie udanej

1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 

Plastik to cztery ramki oraz elementy luzem. Choć może pierwotnie były z tymi ramkami scalone – nie mam pewności. Ale tu warto na same ramki zwrócić uwagę, bo ich forma jest dość charakterystyczna dla wiekowych modeli. Projektanci mieli bardzo pragmatyczne i oszczędnościowe podejście – ramki są, bo do czegoś elementy muszą być przyczepione. Ich kształtem czy estetyką nikt nie zawracał sobie głowy. Tutaj należą się wyrazy uznania dla Japończyków, którzy zdaje się dość wcześnie skonstatowali, że prezencja ramek również wpływa na pierwsze wrażenie, a więc i na ogólną ocenę modelu. Dlatego dość wcześnie zaczęli te ramki robić porządnie. Myślę, że dodatkowo nie bez znaczenia był fakt, że takie ramki, jakie znamy dzisiaj, lepiej zabezpieczają znajdujące się w nich elementy. Tymczasem w wydaniu wczesnych Airfixów rezultatem badziewnych ramek były odpadające od nich elementy, pałętające się luzem po pudełku (zazwyczaj bez żadnego dodatkowego zabezpieczenia w postaci worka foliowego)

1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix

Uwagę zwraca tutaj karoseria – nie licząc pokrywy silnika odlana w jednym kawałku

1/32 Historic Cars - Airfix

W jednym kawałku, ale bez uproszczeń kosztem detali – nawet jeśli nie wszystkie z nich oczarowują finezją. Ważniejsze jest jednak, że wszystko to mamy dzięki zastosowaniu wielodzielnych form!

1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix

Bryła jest odrobinę zwichrowana, ale kolejne elementy, w tym choćby podłoga, całość stabilizują i wzmacniają konstrukcję

1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix

Miniatura jest całkiem szczegółowa zarówno pod względem konstrukcji, jak i detali. Te ostatnie dają znać, że mamy do czynienia z leciwym już opracowaniem, ale jednak są ostre, w miarę wyraźne, choć nie zawsze staranne. Rozbrykane przetłoczenia otworów chłodzących na pokrywie silnika czy mało wyraziste imitacje wskaźników tablicy przyrządów, prawdę mówiąc nie do końca licują z innymi szczegółami – choćby układu jezdnego i kół

1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix

Dość groteskowo wygląda figurka kierowcy, co dziwi o tyle, że produkowane przez Airfix w tym czasie figurki żołnierzy z epoki napoleońskiej są naprawdę dobre – pod wieloma względami nawet dzisiaj. Ale kierownik Bugatti dobry nie jest. Bardzo nie jest

1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix

To również niedobra jest, więc zamiast mówić o figurce, pomówmy o kolejnym zestawie, który mogę tu zaprezentować dzięki uprzejmości Pawła Krasickiego. O ile wypożyczenie Bugatti było bonusem, to o następnym wiedziałem, że ma, bo sam mu swego czasu opchnąłem…

1/32 1933 Alfa Romeo

Airfix – 02441 (0201)

1/32 Historic Cars - Airfix

1/32 Historic Cars - Airfix

To znowu reedycja – niestety ostatnia, z 2004 roku. Niestety, bo to także całkiem niezły zestaw. Oczywiście ma te same wady – podłego wyglądu i umiarkowanie praktyczne ramki, z których wypadają elementy (choć tu niektóre zostały wycięte)

1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix

W tym zestawie również znajdziemy figurki – bo już nie jedną, a dwie. I szkoda, że nie zostały odrobinę bardziej rozczłonkowane, bo ograniczenia technologii doprowadziły do pewnych uproszczeń. I to jest podstawowa ich wada – bo wzór wyrzeźbiony został na nawet przyzwoitym poziomie. A potem niepotrzebnie uproszczony

1/32 Historic Cars - Airfix

Pod względem jakości detali Alfa Romeo prezentuje się lepiej niż prezentowane wyżej Bugatti – wszystko wygląda bardziej starannie. Przy czym nie wszystko jest idealne, bo na przykład całkiem cienkie i wyglądające lekko błotniki zepsuto gniazdami na ich podpory. Z kolei na plus zaliczyć można kształty i faktury tapicerki siedzisk

1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix

Uwagę zwracają zarówno bieżnik, jak i szczątkowe napisy na oponach. Szprychowe koła siła rzeczy są uproszczoną płaskorzeźbą

1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix

Choć uproszczoną nie tak bardzo, jak pomyśleć by można – tak się składa, że Paweł zaczął prace nad tym modelem. A zaczął od sprawdzenia, co się stanie, gdy się lekko zeszlifuje odwrotną stronę krążków ze szprychami właśnie. I trzeba przyznać, że wstępny rezultat przybliża całość do faktów w skali

1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix

Ja w sumie kilkanaście lat temu również zająłem się tym modelem; utknąłem na etapie malowania. Ale stwierdzić mogę, że sklejanie tej miniatury należy do zupełnie przyjemnych. Oczywiście najpierw trzeba poświęcić trochę czasu na obróbkę detali, ale pod względem spasowania i zmyślnego opracowania konstrukcji trudno stawiać jakiekolwiek zarzuty

1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix

Podsumowując – kolejny ciekawy i w sumie fajny model. Lepszy od Bugatti. A dziwne jest to o tyle, że jednak kilka lat starszy

1/32 Historic Cars - Airfix

Porównanie dwóch opracowań to jednak wciąż zbyt mało, by w ogóle artykułować o uwstecznianiu się producenta. Zresztą nawet jeśli dołoży się trzeci, to wciąż zbyt mało, by wysnuwać jakieś wnioski na ten temat. Ale zerknijmy jeszcze na kolejne opracowanie, tym razem samochodu współczesnego

1/32 Triumph T.R. 4A

Airfix – 02419 (M202C)

1/32 Historic Cars - Airfix

Współczesnego z perspektywy czasów, w których opracowywany był ten model. Bo Triumph TR4 produkowany był w latach 1961-65. Pierwsze zaś wydanie tego modelu datowane jest na 1966 rok! Trochę ponad dekadę temu rozgrzebałem ten model. Ogólne spasowanie elementów okazało się całkiem niezłe, choć sprawy nie ułatwiało to, że już gdy go kupowałem to pudełko było rozdeptane (a wraz z nim nieco również jego zawartość)

1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix

Poprawnego ukształtowania karoserii nie ułatwia to, że maska jest osobnym elementem (który w gotowej miniaturze może być ruchomy)

1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix 1/32 Historic Cars - Airfix

Pod maską kryje się nawet w miarę szczegółowy silnik

1/32 Historic Cars - Airfix

Koła opracowane są podobnie jak w pokazywanej wyżej Alfie…

1/32 Historic Cars - Airfix

…zatem być może w podobny sposób można je podrasować. Co jednak zwraca uwagę – oprócz niemałej szczegółowości, to także jakość detali – najczęściej ostrych i wyraźnych – na pewno częstokroć lepszych niż w dwóch wyżej omawianych zestawach

1/32 Historic Cars - Airfix

Czyli kiedyś się dało. Prawdę mówiąc, gdy swego czasu uświadomiłem sobie, jak wiekowe są to modele, nie mogłem wyjść ze zdumienia. Co by nie mówić, mimo wskazanych różnych mniej lub bardziej poważnych wad, powyższe opracowania wyprzedzały swoje czasy o dekady. Omawiane po sąsiedzku figurki zresztą podobnie. I po latach wygląda to, jakby Airfix najpierw wyprzedził wszystkich o parę okrążeń, po czym stanął w miejscu i już w nim pozostał. W sumie to szkoda, bo gdyby konsekwentnie zachowywał taki dystans do peletonu, to dzisiaj byłbym wiernym fanem tej marki. A jak wspomniałem we wstępie – jednak nie jestem.

KFS

 

Podziękowania dla Pawła Krasickiego za użyczenie modeli do tego materiału.