1/72 Otter Light Reconnaissance Car

IBG Models –  72031

Jedną z grudniowych nowości IBG w skali 1/72 jest miniatura lekkiego pojadu opancerzonego OTTER. Dzięki uprzejmości producenta jeszcze przed premierą miałęm okazję przyjżęc się bliżej temu modelowi

Jak zwykle pudełko zdobi całkiem atrakcyjna ilustracja pędzla Arkadiusza Wróbla

Ponieważ w oryginale pojazd to de facto opancerzona wersja szewroleta, nie jest niczym dziwnym, że i w miniaturze elementy podwozia stanowi wypraska znana z obecnych już na rynku samochodów ciężarowych

..która w oryginale wyglądała tak (a pozbawiona została sekcji zawierających softskinowe kabiny:

Dla przypomnienia lub też zaznajomienia z tematem – detale wyglądają całkiem ładnie. Choć koła z oponami trudno zaliczyć do mocnych stron modelu

Zupełnie nowa jest natomiast wypraska z nadwoziem Ottera

Widać systematyczny postęp w jakości produkowanych przez IBG wyprasek. Detale wyglądają bardzo atrakcyjnie a przy tym kanały wlewowe nabrały subtelności. Jak widać, w modelu znajdziemy elementy wnętrza.

Budowa podwozia jest całkiem bezproblemowa. I mniej pracochłonna, gdyż w przeciwieństwie do ciężarówek szewroleta skleić trzeba właściwie tylko układ jezdny.

Nadwozie można skleić jako osobny segment. Jak wspomniałem w modelu znajdziemy kompletne wnętrze kabiny. Broń załogi, sprzęt radiowy są całkiem wystarczające, choć oczywiście dla miłośników waloryzacji wciąż jest pole do popisu. Choć nie za wielkie. Co warto zauważyć, wypychacze ulokowano w takich miejscach, ze są one zupełnie niewidoczne w gotowej miniaturze.

 

W modelu zarówno drzwi jak i wszystkie wizjery są wykonane jako osobne elementy, toteż można je przykleić w dowolnej pozycji. To daje możliwość wyeksponowania wnętrza

Pomijając fakt, że nie malowałem wnętrza, co zabrałoby trochę czasu, to model udało mi się poskładać w całość w niewiele ponad trzy godziny. Zarówno spasowanie jak i jakość elementów sprawiło, ze w żadnym miejscu nie było wymagane użycie szpachlówki.

 

Do modelu dołączona będzie niewielka blaszka fototrawiona. Oraz rzecz jasna kalkomania, pozwalająca na wykonanie jednego z dwóch malowań – drugiej kanadyjskiej dywizji piechoty lub dywizji strzelców karpackich drugiego korpusu polskiego.