1/9 DKW NZ350 – Military Version
Green19 Model Kits – M090001
Ponad pół wieku temu włoskie ESCI opracowała kilka miniatur motocykli w tyleż efektownej, co jednak dziwacznej skali 1/9. Modele te przetrwały do dziś, regularnie przepakowywane przez kolejnych wydawców – najczęściej Italeri i Revella. W momencie powstania były nowoczesne i bardzo szczegółowe, a dziś stanowią przede wszystkim bazę pod rozmaite waloryzacje. Nie jakość samych modeli jest tu problemem, bo dodatków wciąż przybywa – każdy znajdzie coś dla siebie. Z wojskowymi motocyklami w skali 1/9 kłopot jest taki, że trudno zbudować atrakcyjną kolekcję, gdy dostępne opracowania można policzyć na palcach jednej ręki. Teraz ten stan rzeczy ma szansę ulec zmianie – za sprawą nowej polskiej manufaktury – Green19 Model Kits, która zapowiada stworzenie oferty miniatur motocykli z lat trzydziestych dwudziestego wieku, debiutując modelem DKW NZ350
W gruncie rzeczy to wybór dość oczywisty – nawet jeśli archetypem niemieckiego motocykla pozostają potężne BMW R75 czy Zündapp KS750, to prawdziwym koniem roboczym Wehrmachtu była właśnie produkowana w znacznie większej liczbie DKW NZ350. Koniem.. albo, jeśli ktoś woli bardziej adekwatną skalę – kucykiem. Zajmijmy się jednak samym modelem. Spakowany jest w estetyczne solidna fasonowe pudło, z minimalistyczną, acz schludną etykietą
Już adnotacje na opakowaniu..
..dość jasno wskazują, że najpewniej do czynienia mamy z zestawem żywicznym. I w rzeczy samej, pudełko wypełniają wydruki z szarej żywicy światłoutwardzalnej
Zanim jednak zajmę się omówieniem elementów modelu, chciałbym pochylić się nad instrukcją montażu
Pomysł na upodobnianie takich broszur do materiałów archiwalnych nie jest przesadnie oryginalny – podobne zabiegi znajdziemy choćby w modelach CSM. Twórcy G19 poszli jednak na całość, przygotowując coś, co naprawdę wygląda jak katalog części zamiennych lub książka serwisowa z epoki – z odpowiednio dobranym papierem, czy zszywanym grzbietem oklejonym paskiem materiału
Zresztą dalej jest konsekwentnie. Co prawda po otwarciu broszury jest trochę klasyki, czyli rys historyczny oraz podstawowe informacje na temat obróbki drukowanych żywic, ale wszystko w specyficznej aranżacji..
..to już kolejne etapy budowy modelu wyglądają jak broszura z antykwariatu
Taka formuła zaowocowała dość specyficznym sposobem podania kolorystyki poszczególnych elementów. Na uwagę przy tym zasługuje fakt, że poszczególne elementy opisano nie tylko numerami, ale też nazwami (co może zauważalnie pomóc w poszukiwaniu dodatkowej dokumentacji)
Mamy dwa odstępstwa od tego wzornictwa. Po pierwsze, w sposób bardziej typowy opisany jest proces montażu kół
I patrząc na ich konstrukcję, takie podejście nie dziwi. Nie jest też zaskakującym, że schemat malowania dołączono jako osobną kolorową wkładkę
Po przeglądzie poligrafii pora zając się modelem. Wydruki są pogrupowane tematycznie, zgodnie z poszczególnymi etapami montażu
Elementy żywiczne to jednak nie wszystko, co znajdziemy w tym zestawie. Nie brakuje tu różnych innych materiałów
Mamy zatem różne druciki, pręciki i rurki metalowe
..wężyki i linki
Jest też pakiet kalkomanii i nalepek
Wśród nich wydrukowane na białym tle tablice rejestracyjne
Na osobnym kartoniku są już bardziej kolorowe elementy – różne napisy eksploatacyjne i logotypy producenta motocykla
Niestety, nasycenie kolorów nie jest najmocniejszą stroną tych wydruków. Podobnie rozczarowującą szczegółowość mają cyferblaty prędkościomierza
Szkoda, że producent nie pokusił się o zrobienie ich w formie nadruków na bezbarwnej kliszy – tej samej, z której zrobiona jest szybka prędkościomierza
..czy wreszcie tabliczka znamionowa
Ta ostatnia, to właśnie klisza z czarnym nadrukiem, podklejona samoprzylepną folią aluminiową. W moim egzemplarzu podklejona po niewłaściwej stronie
Na szczęście naprawienie tej ułomności nie stanowiło wyzwania
Zerknijmy jednak na wydruki. Dość reprezentatywne dla całego tego opracowania są koła. Jak już widać było na prezentowanej wyżej instrukcji, zostały one zaprojektowane jako kompilacja żywicy i metalowych szprych – co należy podkreślić – wstępnie ukształtowanych
Montaż nie wydaje się trudny, ale na pewno wymagający uwagi i staranności. Całość jest jednak zaprojektowana w sposób pozwalający na uniknięcie problemów z geometrią i symetrią
Nie brakuje tu przy tym delikatnych i finezyjnych szczegółów
Wprawne oko zauważy również pewne niedoskonałości. O ile ogólnie mamy do czynienia z naprawdę bardzo wysokiej jakości drukiem, to jednak w paru miejscach konieczna będzie skrupulatna obróbka i niwelowanie typowych dla wydruków 3D ‘słojów’ czy mikroskopijnych, ale jednak dostrzegalnych przesunięć poszczególnych warstw
Opony wydrukowane zostały z takiej samej żywicy, jak cała reszta modelu
Zerknijmy na silnik. To kolejna bardzo szczegółowa konstrukcja, pełna często naprawdę finezyjnych detali. Niestety, niektóre z nich będą zagrożone podczas wygładzania wybranych powierzchni. Być może inna orientacja tych elementów pozwoliłaby uniknąć uwidaczniania się warstw. Albo inne funkcje druku, pozwalające uzyskać gładsze powierzchnie (rzecz jasna kosztem wyrazistości szczegółów). Tak, czy inaczej, nam pozostaje żmudna praca wełną stalową, drobnymi papierami ściernymi i fiberglasowymi skrobakami
Finezja detali ma czasem mniej miłe konsekwencje. Bardzo delikatne żeberka radiatora cylindra wymagać będą naprostowania (choćby w strumieniu ciepłego powietrza)
Ścierniwa i surfacer niezbędne będą również gdy zabierzemy się za obróbkę zbiornika paliwa
Na szczęście są to pojedyncze wady dostrzegalne na nielicznych detalach. Częściej spotkamy się z finezyjnymi szczegółami na najwyższym poziomie
Wcale szczegółowe są imitacje lamp i reflektorów, podzielone niemal tak samo, jak oryginalne elementy. Klosze są wydrukowane z przeźroczystej żywicy. Aby uniknąć ich żółknięcia, warto je będzie zabezpieczyć bezbarwnym lakierem z filtrem UV. Transparentną farbą pomalować będzie trzeba również detale wydrukowane z barwionej na czerwono żywicy. Mają one jednak niewystarczająco intensywną barwę
Na uwagę zasługują siodełka. Nie tylko za sprawą szczegółów wykończenia
..ale również konstrukcji, w której zastosowano metalowe imitacje sprężyn
O fakty w skali ocierają się również błotniki kół – delikatne i tak cienkie, że aż prześwitujące
Na koniec wreszcie sakwy. W komplecie znajdziemy imitacje zarówno metalowych, jaki i skórzanych – do wyboru
Metalowe można zbudować w pozycji otwartej lub zamkniętej
Siłą rzeczy, w przypadku skórzanych sakw takiego wyboru już nie mamy. Ponownie również niektóre szczegóły – jak choćby imitacje szwów, będą narażone na ryzyko zatarcia podczas usuwania artefaktów druku
..natomiast miłym akcentem są kłódeczki zaprojektowane jako osobne detale
Green19 Model Kits wchodzi na rynek z przytupem, proponując miniaturę w butikowym anturażu – od poligrafii stylizowanej na dokumentację z epoki, po zestaw detali, które zawstydzają nawet najbardziej multimedialne zestawy i entuzjastów dodatków własnych. To opracowanie przemyślane, konsekwentne i zaskakująco dopracowane, ale też wymagające: żywice, metalowe szprychy, drobne elementy i konieczność żmudnej obróbki sprawiają, że barierą może być tutaj nie cena (zaskakująco racjonalna), lecz stopień skomplikowania zestawu. Dla cierpliwych i ambitnych – pozycja bardzo kusząca. Dla reszty również – jako prestiżowy półkownik.
KFS
P.S”. Jeśli podobają się Ci się moje artykuły i chciałbyś wesprzeć ich powstawanie, możesz kupić mi czarną paktrę, albo lepiej czarną kawę, w serwisie buycofee.to
Zestaw przekazany do recenzji przez Green19 Model Kits



































































































Początek artykułu dotyczy tylko modeli wojskowych w 1/9 czy ogólnie motocykli w tej skali?
..a jak byś obstawiał?
