1/72 Me-262A – Dodatki i waloryzacje
Do modelu Arma Hobby
W temacie dodatków do Me 262, w wyścigu po pieniądze współmodelarzy tradycyjnie pierwsza była Arma, w przedsprzedaży oferując możliwość dołożenia do zestawu drukowanego zamiennika wanny kabiny
I jak dotychczas była to chyba jedyna sposobność, by to ciekawe skądinąd akcesorium dokupić w fizycznej formie. Bo cały czas posiadacze miniatury Schwalbe mogą wejść w posiadanie pliku do samodzielnego druku
No ale nie każdy ma dostęp do drukarki 3D. Spójrzmy zatem jakie inne akcesoria do siedemdwójkowego Me 262 z Army trafiły na rynek. Tradycyjnie, w awangardzie pojawił się Eduard, ze swoimi klasycznymi małymi zestawami podstawowych detali. Na początek zerknijmy na komplet trójwymiarowych kalkomanii
1/72 Me 262A – SPACE
Eduard – 3DL72090
Zestaw zawiera najbardziej elementarne i podstawowe detale do wnętrza kabiny – pasy i imitacje paneli i tablicy przyrządów
Jeszcze do niedawna zestawy SPACE były kompilacją trójwymiarowej kalkomanii i blaszki fototrawionej. Ta ostatnia służyła najczęściej do odtworzenia pasów fotela pilota. Teraz coraz częściej wszystkie te elementy są zrobione w formie nalepek
Jakie są zestawy SPACE każdy widzi; to znaczy są coraz lepsze, są przestrzenne
..ale wciąż nie do końca lubią się z makro
Z drugiej strony kalkomanie z modelu też nie deklasują swojego zamiennika
No ale o ile jeszcze całkiem ładna tablica przyrządów z plastiku może zmusić do zastanowienia, czy warto zamieniać ją na tę z zestawu Space
..to już boczne panele nie mają żadnej przewagi
Jeśli zaś chodzi o pasy, to mam dylemat, bo zdecydowanie bardziej podobają mi się kalkomanie z modelu
..i nawet jeśli ich użycie wiąże się z dodatkowym nakładem pracy, to moim zdaniem mają większy potencjał. No ale każdemu jego kink. Szczególnie, że jeśli ktoś jest entuzjastą pasów fototrawionych, to znajdzie je w zestawie blaszek
1/72 Me 262 – Blachy
Eduard – 73870
Jest to blaszka nieco większa niż typowy Zoom, ale też nie wyczerpuje tematu. Nawet jeśli uznamy całą jej zawartość za wartą uwagi, co jest dość śmiałym założeniem. Ale po kolei. To już nie tylko wyposażenie szoferki
Na marginesie – w instrukcji anonsowane są zamienniki kół. I bardzo dobrze, że będzie na co wymienić, to, co znajdziemy w plastikowych ramkach
No dobra, ale o kołach pogadamy, jak będę już je miał w rękach. Wróćmy zatem do blaszek. W komplecie jest to, co najważniejsze – pasy:
..już bardziej konkurencyjne dla kalkomanii Army
Dyskusyjny może być również wybór tablicy przyrządów i paneli – w tej konkurencji nie widzę zdecydowanego zwycięzcy
Żadnych wątpliwości nie budzi natomiast konieczność wymiany pedałów orczyka
Nieco mniej oczywiste wydają się nożyce siłownika goleni podwozia
..a już zupełnym wypełniaczem zdają się być zamienniki osłon podwozia
Tak, to prawda – są cieńsze i delikatniejsze od tych z plastiku..
..ale też czy na tyle będzie to widoczne w gotowej miniaturze, by zawracać sobie tym głowę? Nie mam pewności..
To na razie wszystko, co wpadło w moje ręce, ale bez wątpienia materiał będzie uzupełniany.
KFS
P.S. Jeśli podobają się Ci się moje artykuły i chciałbyś wesprzeć ich powstawanie, możesz kupić mi czarną paktrę, albo lepiej czarną kawę, w serwisie buycofee.to
Zestawy przekazane do recenzji przez firmę Eduard



































