1/72 German Fuel Drum WH (1943)

FPW Model – FPW72236

FPW Model to rodzimy producent modeli i akcesoriów z żywicy i blaszek fototrawionych. Ofertę poszerza systematycznie, a jego seria beczek w skali 1/72 rozrosła się już do pokaźnych rozmiarów. Mnie w ręce wpadł zestaw beczek sygnowany logiem Wehrmachtu i datowany na rok 1943. Jakie konkretne były różnice w wyglądzie beczek na paliwo dla danych sił zbrojnych, nie mam pojęcia. Może różniły się tylko deklami? Niech ktoś inny się wypowiada.

W przeciwieństwie do opisywanego przeze mnie produktu z ModellTrans, opakowanie w tym przypadku to sztywny blister z piankowym wypełnieniem. Na pewno estetyczne i solidne jak na ten typ akcesoriów. Natomiast ilość beczek w porównaniu do konkurencji nader skromna, bo tylko cztery sztuki.

1/72 German Fuel Drum WH (1943) - FPW Model

Nie dziwi więc, że próżno na beczkach szukać jakichś uszczerbków. Sam odlew również zostawia w tyle niemieckiego konkurenta. Bo chociaż beczki z ModellTrans były odlane całkiem dobrze, te tutaj są perfekcyjnie. Trudno się dopatrzyć jakiejkolwiek wady w wykonawstwie. Obręcze i kapsle są jak brzytwa.

1/72 German Fuel Drum WH (1943) - FPW Model

1/72 German Fuel Drum WH (1943) - FPW Model

Same napisy na deklu również są ostre i wyraźne. Myślę, że malowaniem można je jeszcze ładniej podkreślić, co beczkom na pewno doda atrakcyjności. Oczywiście jeżeli nie zdecydujemy się ich przewrócić na bok, bo wtedy ukaże nam się kompletnie płaskie dno. To chyba jedyny minus prezentowanego produktu.

1/72 German Fuel Drum WH (1943) - FPW Model

Razem z blistrem otrzymałem także woreczek strunowy z próbkami innych beczek w skali 1/72. Jakość jest identyczna jak w przypadku tych z Wehrmachtu. Oprócz beczek niemieckich FPW Model oferuje również cywilne z nazwami producentów, włoskie, a nawet taki egzotyk jak estońskie.

1/72 German Fuel Drum WH (1943) - FPW Model

1/72 German Fuel Drum WH (1943) - FPW Model

Podsumowując: produkt na pewno droższy od ModellTransa, ale z drugiej strony jakość odlewów jest na znacznie wyższym poziomie. No i te napisy. W zasadzie nie znam innego producenta, który zadbał o ten detal w tej skali i to w tak szerokim zakresie.

Radek „Panzer” Rzeszotarski