1/72 Curtiss P-36C
Arma Hobby – 70082
To wydanie Curtissa przyciąga uwagę przede wszystkim nietuzinkowym malowaniem, które trafiło na okładkę
Spośród trzech propozycji w tym zestawieniu…
…nie jest ono może najbardziej atrakcyjne z modelarskiej perspektywy, ale na pewno stanowić może największe wyzwanie
Bo jak to malować? Maskować? A może retuszować pędzlem? Lub pędzlem malować w całości? A może sięgnąć po pisaki z farbami z AK- Interactive?
Pozostałe dwa malowania są już zdecydowanie bardziej klasyczne
Do wszystkich trzech dostajemy niemały arkusz kalkomanii wydrukowanych we Włoszech
Przesadnych wyzwań tutaj nie było, wiec i jakość zarówno kolorowych powierzchni jak i drobnych szczegółów jest wcale wysoka
W temacie malowania należy wspomnieć również o maskach dołączonych do zestawu – tradycyjnie ciętych w wysokiej jakości papierze samoprzylepnym
Przeznaczone są one głównie do zabezpieczenia oszklenia. A zatem, skoro już o elementach plastikowych mowa…
…to oczywiście jest to standardowy zestaw ramek, znanych już z premierowego wydania
Po bliższe spojrzenie na zawarte w plastikowych ramkach elementów zapraszam zatem do wspomnianego opisu Curtissa H-75
Tutaj zajmijmy się tym, co w komplecie jest nowego (prócz kalkomanii). Wszak serwis Scalemates wspomina, że to wydanie zostało wzbogacone o nowe elementy
No więc te nowe części znajdziemy w niewielkiej strunówce
Są to oczywiście wydruki 3D imitujące zasobniki na łuski
To na szczęście dość proste kształty pozbawione finezyjnych detali. Bo decydując się na ich wykorzystanie trzeba się liczyć z koniecznością szpachlowania i szlifowania powierzchni okraszonych nazbyt jednak wyraźnymi warstwami druku
Tej przypadłości można było w niemałym stopniu uniknąć spozycjonowaniem tych elementów – o czym za moment. Bo wybór wariantów malowania z powyższymi zasobnikami wiąże się z kolejną przygodą, anonsowaną jeszcze na etapie montażu
Okazuje się bowiem, że ten wypukły element wypada dokładnie na wysokości jednej z liter malowanych na płacie
Dlatego w arkuszu kalkomanii ‘normalny’ napis ARMY uzupełnia rozciągnięta nietypowo literka A
Skoro o powykręcanych kalkomaniach mowa, to przywołać można jeszcze imitacje pasów fotela pilota
..no cóż. To od wielu opracowań Army standard, a więc i pole do popisu dla producentów dodatków
Choć kawałek tego tortu zabiera Arma swoimi dodatkami. Zabiera i oddaje bezpłatnie swoim klientom. Tradycyjnie już bowiem w instrukcji montażu znajdziemy kod, który pozwala na pobranie projektu 3D z różnymi drobiazgami do modelu
Tym razem jest to tablica przyrządów z pedałami, wydechy i wreszcie połączony z wręgą fotel
A na fotelu od razu ułożone pasy
I tutaj pojawia się ponownie problem widocznych warstw, i to na najbardziej eksponowanej w gotowym modelu powierzchni. Rzecz zwróciła moją uwagę jeszcze przy okazji wydruku dodawanego w przedsprzedaży do modelu H-75
I nie jest to wyłącznie rezultat budżetowych nastaw druku, z maksymalnej możliwej grubości warstwami. Stawiając na jakość również trudno uniknąć tych schodków
Po prostu siedzisko (i leżące na nim pasy) jest ustawione pod zbyt małym kątem w stosunku do płaszczyzny druku. Na szczęście, tym razem wśród plików 3D jest nie tylko gotowy do druku, podporowany wzór, ale są też wszystkie detale pojedynczo
To pozwala na samodzielne przygotowanie wspominanej sekcji z fotelem i uplasowanie jej pod bardziej racjonalnym kątem…
…co umożliwia radykalne zniwelowanie intensywności artefaktów warstw druku
Czyli tradycyjnie, nawet w takich drobiazgach Arma potrafi zadbać o modelarską frajdę z poprawiania producenta.
KFS
P.S. Jeśli podobają się Ci się moje artykuły i chciałbyś wesprzeć ich powstawanie, możesz kupić mi czarną paktrę, albo lepiej czarną kawę, w serwisie buycofee.to
Zestaw przekazany do recenzji przez Arma Hobby









































