1/48 F/A-18 – Fotele – Art Scale Kit
Nie tak dawno temu Karol napisał recenzję kilku produktów czeskiej firmy ASK Distribution, a w międzyczasie parę takich żywicznych dodatków trafiło także w moje ręce. I tym razem, zgodnie z moimi zainteresowaniami, są to dodatki w skali 1/48. Dodatki do modeli myśliwców F/A-18F (jak i G).
1/48 SJU-17 Ejection Seat with Seat Belts
Art Scale Kit – A48062
Zestaw dwóch foteli zapakowany jest całkiem solidnie, bo nie tylko jest chroniony przed połamaniem przez specjalnie wydrukowaną ramą ochronną, ale też jest ciasno otulony specjalnie przyciętą gąbką, ściśle i nieruchomo upchniętą wewnątrz małego, ale solidnego blistra. Nic nie ma prawa się połamać podczas transportu. Choć naturalnie i tak się połamało, o czym później.
Same foteliki na pierwszy rzut oka robią dobre wrażenie, co w dzisiejszych czasach nie jest takie łatwe, bo na rynku mamy istne zatrzęsienie podobnych aftermarketów wykonywanych technologią druku 3D.
W zasadzie to otrzymujemy jedynie same fotele, z od razu wydrukowanymi pasami uprzęży pilota, a także jako oddzielne części – dwa rodzaje dźwigni katapulty (i to one lubią się tutaj ładnie odłamywać i potem ginąć w czeluściach dywanowego potwora). I to wszystko. Nie ma tu mowy o żadnych dodatkowych blaszkach fototrawionych, czy choćby kalkomaniach imitujących wszelkiej maści etykiety czy tabliczki znamionowe. Co niewątpliwie należy poczytać za minus takiego zestawu.
Fotele są jak wspomniałem dwa, i różnią się między sobą, ale chyba tylko układem pasów. Czy czymś jeszcze tego nie jestem pewien, może jeszcze stylem wymięcia poduszek, ale na pewno mamy tu oznaczenia na ramkach „przedni” i „tylni”, więc możliwe że różnic jest więcej. Tylko że ja ich nie dostrzegam.
Jakoś wydruku jest bardzo przyjemna dla oka, mamy nawet odtworzoną fakturę tkaniny na poduszkach (i jak będzie widać to na dalszych zdjęciach, odtworzoną rewelacyjnie) i całkiem sporo drobnych detali. Te detale jednak sprawiają dla mnie odrobinę „mydlane” wrażenie, brakuje im nieco ostrości. Także zabrakło tu istotnego elementu, czyli szyn wyrzutni do których takie fotele muszą przecież pasować, a nie mam żadnej pewności że te żywice będą dopasowane do plastikowych elementów Super Horneta Menga, bo do zestawów tego producenta te fotele są przeznaczone. Drażniący jest też dla mnie styl wydruku wspomnianej uprzęży, bo w dobie druku 3D te elementy powinny być znacznie bardziej odseparowane od powierzchni fotela, dzięki czemu byłoby je łatwiej malować bez brudzenia otoczenia.
Komu więc te pasy nie pasują, dla niego jest zestaw…
1/48 SJU-17 Ejection Seat without Seat Belts
Art Scale Kit – A48063
…czyli to samo, ale bez pasów. Gołe poduszki.
Które teraz można sobie obejrzeć dokładniej, bo nie są zasłonięte uprzężą.
Widać tutaj całkiem sporo zmarszczek i zagnieceń tkaniny, choć pozornie nie wygląda to do końca naturalnie. Ale jak będzie to widać na poniższych zdjęciach, to tylko złudzenie.
Co interesujące, widać tutaj wyraźnie że to nie jest ten sam fotel drukowany dwa razy, bo zagniecenia poduszek różnią się bardzo wyraźnie. Mała rzecz, a robi miłe wrażenie.
Wadą tego zestawu naturalnie jest to, że do niego trzeba dorobić samemu, albo dokupić jakieś pasy, np. metalowe Eduarda.
Dariusz Żak
Zestawy przekazane do recenzji przez Art Scale Kit
















