1/48 A6M2-K

Eduard – 82218

Budowa

Długo zbierałem się do tej relacji, bo gdy przeglądałem po raz setny zdjęcia dotarło do mnie, że budowanie modeli, szczególnie Eduarda, jest absolutnie… po prostu dokładnie takie samo. W sensie: niezależnie od tego, czy to Zero, Spitfire czy Bf 109, to z reguły fajnie zaprojektowane modele, które składa się szybko i bez większych problemów. Dlatego w tej relacji więcej będzie o malowaniu i weatheringu niż o samej budowie.

Co nie znaczy że etap budowy pominąłem zupełnie. Po pierwsze kokpit, a w nim zestawy Art Scale Kit, które recenzowałem jakiś czas temu. Pasują jak widać idealnie do plastikowego kokpitu Eduarda.

1/48 A6M2-K- Budowa
1/48 A6M2-K- Budowa
Kokpit skleił się praktycznie sam, bez problemów – jak to w przypadku czeskich produktów. Pomalowałem odpowiednim kolorem z palety AK Real Colors.

1/48 A6M2-K- Budowa
I zacząłem ożywianie powierzchni. Na pierwszy ogień poszedł brązowy panelliner AK.

1/48 A6M2-K- Budowa

Samolot, który postanowiłem zbudować to treningowe Zero w swojej ostatecznej formie, czyli samolot kamikaze. Gdy zbierałem informacje na temat koloru tych żółto pomarańczowych samolotów trafiłem na cytat pochodzący jakoby od członka obsługi naziemnej tychże. Stwierdził on, że nie ważne czy były one bardziej żółte czy bardziej pomarańczowe, bo to co ważne to to, że były one bardzo brudne. I ten brud postanowiłem odtworzyć zaczynając od kokpitu.
1/48 A6M2-K- Budowa 1/48 A6M2-K- Budowa

Gotową kabinę pilotów wkleiłem do połówek kadłuba. Nie obyło się bez szpachlowania śladów łączenia kadłuba.
A skoro szpachlowałem, to niestety trzeba było odtwarzać linie nitów.

1/48 A6M2-K- Budowa

W kolejnym etapie skleiłem skrzydła i usterzenie i do tak przygotowanego modelu wpasowałem silnik Art Scale. Pasował idealnie.

1/48 A6M2-K- Budowa

Można było przejść do malowania, które zacząłem od czarno – szarego koloru w okolicach kabiny pilotów.

1/48 A6M2-K- Budowa
Zainstalowałem oszklenie i położyłem warstwę srebrnego C8 Gunze jako podkładu.
1/48 A6M2-K- Budowa
Na srebrnym podkładzie naniosłem linie preshadingu, standardowo szarością RLM 66.
1/48 A6M2-K- Budowa
1/48 A6M2-K- Budowa

Na tak przygotowaną siatkę naniosłem kolorem białym plamy pomiędzy liniami nitów. Dlaczego? Otóż nigdy do tej pory nie odważyłem się zrobić ugięć blach bojąc się zniszczyć model ( jakbym miał ich za mało w składziku). Dlatego postanowiłem spróbować namalować ten efekt
1/48 A6M2-K- Budowa
Kolejna i ostatnią warstwa preshadingu było podkreślenie linii podziału i nitów kolorem brązowym (imitującym odcień podkładu japońskich maszyn)
1/48 A6M2-K- Budowa
I na tak przygotowaną podmalówkę naniosłem pierwszą warstwę czystego, mocno rozcieńczonego koloru bazowego. Celem tego było wyrównanie warstw .
1/48 A6M2-K- Budowa
Kolejną warstwę koloru bazowego rozjaśniłem kropelką żółtej farby. I na koniec położyłem mgiełkę koloru bazowego tak, jak w pierwszym kroku malowania.

1/48 A6M2-K- Budowa

1/48 A6M2-K- Budowa

Przyszedł czas na malowanie silnika.
1/48 A6M2-K- Budowa
I jego brudzenie. Użyłem tutaj miksu olei Abteilung 501
1/48 A6M2-K- Budowa
Mając gotowy silnik, pomalowałem śmigło, dodałem mu otarcia kredką akwarelową.

1/48 A6M2-K- Budowa

Farbą Smoke Valejo naniosłem smugi na łopatach śmigła.

1/48 A6M2-K- Budowa
Silnik Art Scale wygląda fantastycznie !
1/48 A6M2-K- Budowa
Pomalowałem czarny pas przed osłoną kabiny odpowiednim kolorem z palety Mr Paint JNAP Cowling color
1/48 A6M2-K- Budowa
Podwójne zero czeka na Hinormaru i kolejne etapy brudzenia.

1/48 A6M2-K- Budowa

1/48 A6M2-K- Budowa
Ale zanim przejdziemy do kolejnego etapu zajmijmy się na chwilę bombą (zupełnie nie treningową). Wykorzystałem żywiczny zamiennik Eduarda, który pomalowałem zgodnie z instrukcją.
1/48 A6M2-K- Budowa
I pobrudziłem bazując na zdjęciach japońskich bomb składowanych na lotniskach polowych. Użyłem tych trzech gwaszy AK.1/48 A6M2-K- Budowa
1/48 A6M2-K- Budowa 1/48 A6M2-K- Budowa

1/48 A6M2-K- Budowa
Weathering mojego zero zacząłem od uszkodzeń farby na osłonie silnika. Zrobiłem je kredką akwarelową AK .
1/48 A6M2-K- Budowa

 

1/48 A6M2-K- Budowa
Zaraz po tym namalowałem hinomaru przy użyciu masek. W kolejnym kroku model pokryłem washem z brązowej farby olejnej. Techniką identyczną, jak w przypadku osłony silnika, naniosłem uszkodzenia lakieru na łączeniu kadłuba i skrzydeł. Uwielbiam ją przede wszystkim dlatego, że jest całkowicie odwracalna.

1/48 A6M2-K- Budowa 1/48 A6M2-K- Budowa

Model był gotowy do dalszych działań.

1/48 A6M2-K- Budowa

1/48 A6M2-K- Budowa
Brudzenie dolnych powierzchni rozpocząłem do gwasza w kolorze Grime na usterzeniu, który zblendowałem na całej szerokości stateczników.

1/48 A6M2-K- Budowa
Okolice wnęk podwozia postanowiłem potraktować w sposób okropny, wzorując się znanym zdjęciem z amerykańskich testów Zero, gdzie widać wyraźnie, jak mocno zabryzgana była ta cześć japońskiego myśliwca ( olejem/paliwem czy co tam wlewano). Mieszanką farb olejnych Abteilung ( Egnine grime, Brown wash, Smoke) naniosłem zacieki pędzelkiem, starając się odwzorować to jak mogły one powstać.
1/48 A6M2-K- Budowa
Po czym blendowałem je szerokim pędzlem.
1/48 A6M2-K- Budowa

1/48 A6M2-K- Budowa
Wymagało to kilku iteracji, ale efekt był tego wart.
1/48 A6M2-K- Budowa

1/48 A6M2-K- Budowa

1/48 A6M2-K- Budowa 1/48 A6M2-K- Budowa
Przyszła pora na górne powierzchnie. Tutaj brudziłem bardziej zachowawczo. Skupiłem się głównie na łączeniu skrzydeł i kadłuba, bo to tam najczęściej chodzono. A jak wiadomo od internatowych mądrali  tylko niemiecka obsługa naziemna zakładała  kapcie gdy wchodziła na pokład maszyny Luftwaffe:)
Postanowiłem wykorzystać tylko gwasze. Chciałem uzyskać efekt starego skumulowanego brudu a gwasze i ich ultramatowe wykończenie nadają się do tego najlepiej. Zacząłem od koloru Grime.

1/48 A6M2-K- Budowa
Roztarłem go po powierzchni patyczkiem bawełnianym, starając się skumulować ten brud w kilku miejscach.
1/48 A6M2-K- Budowa

Kolejnym kolorem był Dust, który idealnie oddaje kurz w piaskowym odcieniu.
1/48 A6M2-K- Budowa
Wilgotnym pędzelkiem mieszałem gwasze starając się tapować w plamę samą końcówką pędzla.
1/48 A6M2-K- Budowa
Efekt, który uzyskałem jest zadziwiający, biorąc pod uwagę czas potrzebny do jego uzyskania-  bo taka ciekawostka powyższe etapy to jakieś 30 minut przyjemnej pracy z pędzlem.

1/48 A6M2-K- Budowa 1/48 A6M2-K- Budowa 1/48 A6M2-K- Budowa 1/48 A6M2-K- Budowa

Pozostało już tylko dokleić podwozie i model był gotowy. Jak zawsze w przypadku Eduarda, budowało się go nadzwyczaj przyjemnie, a dodatki Art Scale wyniosły tę miniaturę na inny poziom.

1/48 A6M2-K- Budowa 1/48 A6M2-K- Budowa 1/48 A6M2-K- Budowa 1/48 A6M2-K- Budowa 1/48 A6M2-K- Budowa 1/48 A6M2-K- Budowa 1/48 A6M2-K- Budowa

 

                         Karol Konwerski

P.S. Standardowo po więcej  zapraszam na Facts in Scale

P.S. Jeśli podoba  Ci się co piszę i pokazuje tutaj  i chciałbyś mieć pewność że nigdy nie zabraknie mi cienkiego kleju, możesz kupić mi kawę ( bo kleju ci u mnie dostatek), w serwisie buycofee.to