1/24 S.W.A.T. Team Fighter

ICM – 24101

 

Z moich może niezbyt wnikliwych obserwacji wynika, że w skali 1/24 ICM puszcza na rynek figurki komplementarne do modeli z własnej oferty. Czyli wychodzi na to, że spodziewać się można Forda T w wersji policyjnej, bo mamy oto ludzika przedstawiającego policjanta z jednostki specjalnej. Zapowiedź czy nie, zobaczmy co w pudełku. Przede wszystkim dużo powietrza, bo przy zachowaniu dość standardowego gabarytu we wnętrzu są zaledwie trzy niewielkie ramki z elementami, w tym jedna naprawdę maleńka i do tego przeźroczysta.

1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM

 

Podobnie depresyjne wrażenie robi otwarcie pudełka z figurkami od MasterBoxa w tej skali. Tu pocieszające jest jednak, że wypraska z elementami uzbrojenia jest w sumie całkiem spora i zawiera nieco więcej sprzętu niżby by tego wymagał ten model

1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM 1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM

No i mała, przeźroczysta. Tu wrzucona w zasadzie tylko dla gogli. Bo tarcza której szybką jest drugi element tej wypraski jest przez producenta przewidziana jako zbędna. No dobrze, że nie wycięli, jak robią to inni

1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM

Gdy przyjrzeć się elementom z bliska uwagę zwraca, że ramka z figurką powstała w nieco innej technologii niż ramka z uzbrojeniem. To ostatnie widać iż w całości było projektowane cyfrowo. Detale są zatem ostre, równe, nawet dość delikatne. No i jak wspomniałem jest wybór broni i akcesorów. Choć przyznaję, nie znam się zupełnie, nie potrafię ocenić od strony merytorycznej na ile załączone uzbrojenie czy kaski mają sens w kontekście wyposażenia w nie policyjnego specialsa z hameryki

1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM 1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM 1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM 1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM

Tymczasem wzór figurki oraz elementów ekwipunku wraz z nią znajdujące się w drugiej ramce ewidentnie są dziełem ludzkiej ręki. Nie mówię, że to źle – wręcz przeciwnie. Choć właśnie widać, że nie maszynowo robione są różne zapinki i inne detale, które bez wątpienia lepiej by wyglądały, gdyby rzeźbiarz użył jakichś prefabrykatów, a nie robił ich z masy. Niemniej jednak rzeźbę uważam za całkiem udaną, z niebrzydkimi fałdami na ciuchach, dość przyjazną do pomalowania gębą i nawet obiecującą dynamiką pozy

1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM 1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM 1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM 1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM 1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM 1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM 1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM

Podsumowując – producent wycisnął całkiem sporo z technologii wtryskowej, ale nie doszedł jeszcze do ściany.

Instrukcja montażu i malowania jest nieładna ale czytelna – czyli typowa dla figurek ICM

1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM 1/24 S.W.A.T. Team Fighter - ICM

No i jak widać sugerowane jest malowanie jakichśtam napisów, naszywek, nadruków. Moim zdaniem wskazane by było, aby pojawiły się one w zestawie jako niewielki choćby arkusik kalkomanii. Ale nie, po co.. Na to samo utyskiwałem zresztą przy okazji linkowanych na początku tej recenzji strażaków.

 

KFS