Xmas Pinup Twilight Knight

Kingdom Death – KD1225

Tak naprawdę pudełko z tą figurką nie ma obrazka na froncie, a jest takie, płaskie, przepasane jedynie czarną gumką od majtek z kokardką

Takie, nawet w miarę udane pozorowanie ekskluzywności produktu – jak gdy bo tejże nie przekonywały już same ceny oraz dostępność. Doceniam – tym bardziej, że gdzie indziej poruszałem temat nonszalancji w podejściu do opakowań u niektórych producentów. Dalej, w sumie konsekwentnie – jako wypełniacz pudełka mamy nie zwyczajowa folie bąbelkową, a firmową bibułkę

Bibułka owa zabezpiecza dwie ramki z szarego plastiku

 

Mamy tu jednak do czynienia z drobnym przerostem formy nad treścią. Pomijam fakt, że 5cm podstawka zajmuje sporo miejsca – ale być musi, a wszystkie jej detale zajmują w zasadzie jedną z wyprasek. Sama figurka to jednak zaledwie połowa wypraski drugiej. Mamy tu bowiem dodatkowo dekoracyjny prezent świąteczny – nie będący jednak integralnym elementem całości.

Prócz tego są w ramce trzy topory – podobnie nie do użycia w tym modelu. Do użycia za to w grze, bo nie wiem do końca na jakiej zasadzie, ale różne elementy ekwipunku czy uzbrojenia w formie miniatur są wykorzystywane w rozgrywce. Podobne gadżety były zresztą w pierwszym modelu z KD, który tu opisywałem, również ‘sezonową’ edycją, zresztą. W tamtym zestawie były jednak dwie figurki – jeden pionek, druga kolekcjonerska. Omawiany tutaj zestaw to wyłącznie model kolekcjonerski, a do gry użyci można jedynie wspomnianych toporów

Figurka sama w sobie jest zaprojektowana dość szczegółowo, choć nie zaskakuje tak filigranowymi i finezyjnymi detalami, jak ta z zestawu Devil Satan. Sam projekt nie jest zresztą przepysznie barokowy, a rzekł bym dość skromny, jak na uniwersum KD. W każdym razie detale, które są – są ostre i wyraźne

Co warto podkreślić, rozmiar figurki opisywany jest jako 54mm. No moim zdaniem w typowych dla ludzików tej wielkości jest głowa. Cała postać jest znacznie większa i bardziej masywna – gabarytowo bardziej zbliżona do 75mm czyli ~1/24. Zresztą wystarczy spojrzeć na wypraski, w których sama wyprostowana noga postaci ma mniej więcej taką samą długość do podstawka średnicę. A ta ostatnia ma 5cm. Skoro o podstawce mowa, to po pudełku pałęta się również wrzucona luzem podkładka charakterystyczna dla figurek z tej serii

W komplecie mamy jeszcze dwa obrazki oraz wzmiankowaną wyżej kartę przydatną w grze

Pro forma przypomnę, że producent nie ma w zwyczaju załączać do swoich modeli instrukcji montażu. Nie znajdziemy niczego takiego również na stronie – nie licząc zdjęć gotowej poskładanej figurki. Te jednak również znikają, gdy produkt znika ze sprzedaży. A w przypadku wydań okazjonalnych znika zupełnie szybko

KFS