Modern Figures Camouflages

AK Learning Series Nr. 8

AK-Interactive – AK 247

Learning Series to cykl publikacji nieprzesadnych rozmiarów traktujących o różnych wybranych tematach modelarskich. Za każdym razem, na mniej więcej dziewięćdziesięciu stronach przybliżony jest jakiś aspekt budowy, a przede wszystkim malowania miniatur . Wszystko zaczęło się od poradnika na temat metalików, potem było tez coś o brzydzeniu układów jezdnych, walce z blachami fototrawionymi, kolorowaniu buź laleczkom czy malowaniu drewna. Teraz na rynek trafiła ósma broszura z cyklu, tym razem poświęcona technikom malowania współczesnych kamuflaży na uniformach

Jak wynika ze spisu treści zaczyna się od wypełniacza, czyli niezbyt porywającego i niezbyt potrzebnego rysu historycznego na temat kolorystyki uniformów

Na szczęscie dość szybko zaczyna się część bardziej praktyczna – czyli najpierw ogólne przybliżenie warsztatu niezbędnego przy kolorowaniu laleczek

Potem jest co nieco o obróbce i przygotowaniu modeli do malowania

Na szczęscie już na stronie 20 przechodzimy do konkretów. Tutaj zaczyna się seria artykułów prezentujących malowanie różnych typów kamuflaży. Przedstawione jest to na różnych typach figurek – od popiersi, przez figurki 120mm po typowe trzypiątki. W zasadzie za każdym razem opisany jest cały proces malowania – nie tylko ubrania maskującego, ale tez twarzy, ekwipunku, uzbrojenia czy rożnych detali. Oczywiście w każdym z materiałów nacisk kładziony jest na inne aspekty, choć zasadniczo, zgodnie z tytułem – najbardziej szczegółowo opisane są metody na różne formy kamuflaży. Jeżeli chodzi o jakość materiału – to bez wątpienia zaprezentowane modele są pomalowane bardzo dobrze (no ale Eduardo Fernández Rodríguez uzdolnionym malarzem jest, wiec to dość oczywiste), a jeszcze lepiej sfotografowane są poszczególne etapy prac nad nimi. Dodatkowym atutem są liczne zdjęcia oryginalnych elementów ekwipunku czy uzbrojenia, stanowiące całkiem wartościową dokumentację i uzupełnienie do opisów malowania

No i jak zawsze w przypadku publikacji firmowanych przez producentów chemii modelarskiej pojawia się pytanie na ile to materiał promocyjny, a na ile faktycznie rzetelny poradnik. Oczywiście farbki AK są tu lansowane – czy faktycznie były użyte tego nie sposób sprawdzić, ale pojawiają się na zdjęciach. Ale pojawiają się jednocześnie Valejo, Citadel, Lifecolor i inne wodorozcieńczalne winyle. A zupełnie na marginesie – moim zdaniem te farby z zestawów do malowania figurek całkiem się akowcom udały – to nie jest taki sam badziew jak pozostałe ich farby, które ani do aerografu się nie nadają zbytnio, ani do pędzla. Poza tym, bez względu na to, jakie farby były używane w każdej z relacji, to sam opis każdej z prac jest czytelny i przejrzysty, okraszony przy tym dobrej jakości fotogramami

No i na koniec pytanie – dla kogo? Dla zupełnie początkujących w malowaniu figurek niekoniecznie, mimo iż wstęp zawiera sporo elementarnych informacji. Ale to nie jest pełny i zaawansowany poradnik o malowaniu figurek, i owe informacje traktowałbym jako pewne podsumowanie dla tych, którzy jakąś styczność z miniaturami żołnierzyków już mieli. Parę ciekawych pomysłów znajdą pewnie także doświadczeni malarze.

KFS