HASEGAWA EGG PLANE – P-47 THUNDERBOLT

FREEHANDY – CZĘŚĆ PIERWSZA

Freehand to z angielskiego malowanie odręczne. W malarstwie figurkowym zazwyczaj oznacza malowanie wzorków i liter na powierzchniach rzeźbiarsko nie sugerujących ich kształtu (jak np banery Space Marinesów z Warhammera). Przez wiele osób postrzegane jak coś trudnego, jednak mam nadzieję że po tutorialach które dla Was przygotowałam temat okaże się odrobinę mniej skomplikowany.

Do tej pory nie miałam dużego doświadczenia w temacie modeli redukcyjnych. Zajmowałam się głównie wielobarwnymi malowaniami ‘statków’ z X-Wing Gry Figurkowej, by w zeszłym roku niemal całkowicie poświęcić się figurkom do gier bitewnych. W oko wpadły mi jednak modele z serii Egg Plane z Hasegawy – od jakiegoś czasu chciałam spróbować swoich sił w modelach plastikowych, stwierdziłam że owe jajka będą idealną okazją na moje pierwsze próby w tym temacie.

Jestem fanką zarówno pin upów, jak i malowania freehandów na czym tylko się da, także mój wybór padł na P-47 Thunderbolt. Model pochodzi z czasów II Wojny Światowej, więc nadawał się idealnie pod małego pin upa sparowanego z napisem z nazwą, którą dla niego wybrałam: Firecracker. Po każdej stronie samolotu miał się znaleźć jeden malunek. W tym tutorialu wprowadzę Was w podstawy malowania freehandów na przykładzie rzeczonego baneru.

W obu tutorialach używam:

  • Pędzel Raphael 8404 rozmiar 00 – preferowany przeze mnie rodzaj pędzli z uwagi na ich bardzo dobrą jakość oraz zawsze ostrą końcówkę. Do malowania drobnych aplikacji nadaje się idealnie, ponieważ pozwala na stawianie bardzo cienkich linii, a jego grubszy ‘brzuszek’ gromadzi wodę, dzięki której farba nie wysycha nam za szybko na pędzlu (co się może zdarzyć z uwagi na precyzję potrzebną do malowania drobnych elementów). Nie polecam typowo modelarskich miniaturowych pędzelków typu syntetyczne 5/0 z 3 włoskami na krzyż. Często nie są dobrze uformowane i nie gromadzą w sobie żadnej dodatkowej wilgoci, przez co praca z nimi jest frustrująca i problematyczna;

  • Farby akwarelowe – używam farb Windsor&Newton z serii Cotman, jednak większość tańszych zestawów też będzie dobra, jakość tutaj nie ma wielkiego znaczenia. Farb akwarelowych używam czasem do szkicowania na modelu ponieważ są nietrwałe i bardzo łatwo jest je zmyć, szczególnie z powierzchni polakierowanej na błyszcząco. Jeśli ktoś lubi to może szkicować ołówkiem, jednak ja się czuję pewniej z akwarelkami i na nich się skoncentruję (obawiam się zawsze zbyt grubych linii uzyskanych ołówkiem i ryzyka uszkodzenia mechanicznego powłoki farby);

  • Farby akrylowe Scale75: czarna, biała, SC-27 Iroko, SC-10 Tenere Yellow, SC-34 Fuchsia, SC-17 Pale Skin, SC-20 Basic Flesh, SC-06 Arctic Blue, SC-04 Anthracite Gray – kolory i marki można wymieniać i zastępować według osobistych preferencji;
  • Lakier błyszczący – marka dowolna, pucha lub nakładany z aerografu (przy zabezpieczaniu szkicu akwarelowego istnieje ryzyko rozmazania farby podczas nakładania lakieru pędzelkiem).

Przed malowaniem jakichkolwiek napisów polecam małe ćwiczenie przygotowawcze: na kartce należy narysować kształt powierzchni w jakiej napis docelowo zostanie umieszczony. Następnie podzielić ją na geometryczne sekcje, po tym każdą sekcję przedzielić dodatkowo przez środek poziomą i pionową kreską. Napis wypisać gdzieś z boku, w zależności od jego skomplikowania i docelowego układu podzielić go na prostokąty, które następnie również przedzielić przez środek liniami poziomą i pionową. Dzięki tym liniom pomocniczym łatwiej jest przerysować całość. Przenoszenie napisu w narysowany kształt należy zaczynając od litery znajdującej się na środku krzyża (w przypadku mojego napisu to ‘R’), po czym dopisać pozostałe człony, kierując się poziomą linią pomocniczą. Takie przygotowanie pozwala przekonać się jakiej dokładnie wielkości litery będą czytelne, zapobiega też zgubnemu w tym przypadku ‘działaniu w ciemno’.

Jak namalować napis na modelu:
1. Powierzchnię pod obrazek polakierować na błyszcząco.
2. Dosyć gęstą farbą akwarelową malować obrys baneru.
3. Domalować boki wstęg.
4. Wypłukać pędzelek, odsączyć go w ręcznik, po czym zetrzeć wszelakie błędy i elementy szkicu wyjeżdżające poza docelowy kształt baneru. Farby akwarelowe nie zostawiają żadnego śladu na powierzchniach lakierowanych, dlatego nadają się idealnie do tworzenia szkiców (w zasadzie można nimi malować całe obrazki, jednak do tego preferuję farby akrylowe).

5. Żeby utrwalić szkic zawerniksowałam go bezbarwnym lakierem błyszczącym
6. Po przeschnięciu powierzchni wypełniłam kontur farbą SC-06 Arctic Blue. Dla uzyskania jednolitego krycia potrzeba kilku warstw, co jest korzystne, ponieważ można wybrać w których miejscach pozostawić prześwity szkicu.

  1. Przy pomocy czarnej farby akrylowej poprawiłam obrys baneru. Delikatne dociskanie końcówki pędzelka i malowanie porządnie rozwodnioną farbą jest zalecane, ponieważ pozwala na uzyskanie cienkich linii (nawet jeśli trzeba je poprawiać kilka razy do otrzymania pełnego krycia).
  2. Farbą SC-04 Anthracite Gray przyciemniłam SC-06 Arctic Blue (pół na pół) i tak uzyskaną mieszanką namalowałam cienie na bocznych wstęgach.
    /Na moim banerze zrobiłam delikatne rozmycie cienia, jednak jeśli macie ochotę, to możecie namalować go z ostrym, graficznym przejściem, symulując bardziej styl komiksowy. Ten krok można pominąć w celu uproszczenia malowania./
  3. Gotowe tło zabezpieczyłam ponownie warstwą lakieru..
  4. Za pomocą niebieskiej farby akwarelowej namalowałam krzyż w docelowym miejscu napisu.

  1. Szkicowanie napisu zaczęłam od przeniesienia centralnej litery na środek krzyża.
    12. Dalej domalowałam przedni człon napisu. W przypadku pomyłki można w każdej chwili wszystko zmyć i zacząć od początku.
    13. Po naniesieniu reszty tekstu upewniłam się, czy całość wygląda czytelnie.
  2. Czarną farbą akrylową poprawiłam akwarelowy szkic, dbając o uzyskanie cienkich linii.

  1. Przy pomocy wilgotnego pędzelka delikatnie wymazałam niebieski akwarelowy szkic wystający spod napisu. Jeśli szkic został namalowany zbyt grubą warstwą farby istnieje ryzyko, że część akrylowego czarnego napisu zmaże się razem z nim, jednak na tym etapie uzupełnienie małych braków powinno być intuicyjne i proste.
  2. Poprawiłam napis czarną farbą akrylową.
  3. Ukończony freehand pozostaje zabezpieczyć lakierem pasującym do ogólnego wykończenia modelu.

W drugiej części mojego artykułu opiszę proces twórczy związany z trochę bardziej skomplikowanymi freehandami na przykładzie pin upa.

Natalia Oracz