1/48 Bf 109G-6 LööK TAMIYA

Eduard – 644001

 

Wcześniej miałem przyjemność opisywać trochę dodatków które stworzył Eduard aby “Gustaw” był jeszcze fajniejszy niż jest w pudełku. Pisałem wtedy że tablice przyrządów są w porządku dopóki Yahu nie wkroczy. Polaków uprzedzili jednak Czesi z tablicą z serii LööK. Zestaw składa się z żywicznej tablicy z nadrukiem oraz kolorowej blaszki z pasami. Tu Eduard dał plamę bo klej na który przyklejona jest blaszka jest dość silny i łatwo ją pogiąć…

Na pierwszy ogień blaszka imitująca pasy bezpieczeństwa. Tutaj czeski producent tradycyjnie trzyma poziom, kolorowe pasy z imitacjami przeszyć plus delikatne cieniowanie w okolicach klamer.

Pasy na dobrą sprawę niewiele różnią się od tych które znajdziemy w brassinie, ale  po co zmieniać coś co jest naprawdę dobre.

Na koniec do chodzimy do głównego aktora zestawu czyli tablicy przyrządów. Niby jest fajnie bo tablica nie jest płaska, nawet nie jest złożona z 2 blaszek, ale sam wydruk nie jest jakiś fantastyczny. Naturalnie jest to dobry produkt, nadruk imituje  zegary i ich obwódki, ale ciągle mam wrażenie że Eduarda stać na więcej.

Jako ciekawostkę dodam żę mając Brassina można samemu zrobić LööKa, naklejając kalkomanie na żywiczną tablicę :>

Każda recenzja powinna kończyć się  podsumowaniem. Mimo że nie zakochałem się w tym produkcie to muszę przyznać że jest minium w jakie powinniśmy się zaopatrzyć budując miniaturę Bf-109, gdyż tablica jest o lata świetlne lepsza od tablicy zestawowej, nie wspominając o przewadze pasów fototrawionych nad kalkomanią (aczkolwiek te które Tamiya dodaje uważam za najładniejsze z kalkomanii). Czy warto kupić? Chyba tak.

Tomasz Modłasiak