1/48 Fw 190A-2

Eduard – 82146

Drugie podejście Czechów do tematu Fw190, wcześniejsze było mocno przekombinowane. Teraz Eduard ponownie postanowił zmierzyć się z tematem “krótkonosych fok”. Ramek w pudełku jest 7 z czego jedna z elementami przeźroczystymi. Ponadto mamy kolorową blaszkę, maski, dwa arkusze kalkomanii, a także właściwe dla wersji osłony kół w form,ie brassinowej żywicy. Jak zawsze części jest nadmiar, ale wiadomo że wypraski są wspólne dla wielu wersji.

 

Bardzo ładnie prezentuje się nitowanie


Silnik niczym Arii sprzed lat czyli płaskorzeźba. W Eduardzie połapali się że na plastikowych zabawkach nie zarobią milinów koron, ale na dodatkach to już coś innego. Dla bardziej wymagających będzie Brassin


Kokpit za to całkiem przyzwoicie z miłym dla oka fotelem. Jak zawsze dla bocznych paneli i tablicy mamy opcje w plastiku, blaszce oraz kalkomanii.

 

 

W opcji mamy także 2 skrzydła, w zależności w jakiej konfiguracji uzbrojenia wykonamy  model

Rury wydechowe te czekają na Brassina

Na malowanej blaszce fajne pasy, imitacja szkiełek zegarów, no i raster

Prawdę mówiąc, Blaszana tablica przyrządów z kombinacja plastiku i kalkomanii wygrywa tylko obecnością przeźroczystej żywicy na cyferblatach. Bo jakością druku ani trochę

 

Kalkomanie tym razem Made in Czech Republic. Jak zawsze arkusik z napisami eksploatacyjnymi solo.

Do wyboru mamy 5 malowań, wszystkie niemieckie, wszystkie szare, wszystkie takie same…

Ponadto, podobnie jak było to w przypadku Aircobry w edycji Bella, dla członków Bunny Fighter Club pojawiła się specjalna edycja, bogatsza o kolejne malowanie

1/48 Fw 190A-2 JABO

Eduard – BFC058

Jak widać, Czesi ponownie też nie trudzili się z produkcja nowego opakowania poprzestając na etykiecie zastępczej naklejanej na oryginalny zestaw. W pudełku nie znajdziemy również instrukcji pokazującej rozmieszczenie bonusowych nalepek – po nią producent odsyła na swoja witrynę internetową

Tyle dobrze, że oznakowania całkiem atrakcyjne, w tym szczególnie nietypowe oznaczenia zwycięstw na ogonie. A sama kalkomania, niewielki arkusik, wydrukowana na przyzwoitym poziomie

Podsumowując model niczym nie zaskakuje ani nie zawodzi, Eduard wyrobił sobie pewien poziom i się go trzyma.

 

Tomasz Modłasiak