Już jakiś czas temu, jeśli nie lata, Tomek Rojek przygotował krótki i zwięzły poradnik na temat fotografowania modeli. Podstaw tego przedsięwzięcia. Kolejne kaprysy serwisów hostingowych zjadały obrazki, poprosiłem więc Tomka o zarchiwizowanie tego tutoriala u mnie na portalu. Bo materiał jest tyleż legendarny, co niestety wciąż aktualny. Zatem zapraszam do lektury [KFS]


Tło, czyli 20 minut, 15 zł i koniec obciachu i żenady

 

Niestety w Polsce nadal człowiek bez zęba na przedzie może uchodzić za kulturalnego i eleganckiego. Odpowiednikiem tego zjawiska w modelarstwie jest firana lub koc jako tło na zdjęciach modeli. Poczuwszy misję i chęć zastopowania tego zjawiska postanowiłem napisać krótki Know-how tekst, na temat tego jak zrobić sobie szybko i tanio kącik do robienia zdjęć na odpowiednim tle. Wiem, że nie nawrócę wszystkich ale próbować warto. Chociaż zdjęcia modelu ze starymi gaciami w tle potrafią skutecznie poprawić humor ale mimo to wolę jednak aby było ich jak najmniej.
Narzuta na kanapę, firana, gazetka z hipermarketu a może poplamiony kawał papieru w którym przyniosłem do domu wędzoną makrelę, co będzie najlepszym tłem dla modelu, którego zdjęcia chcę pokazać w internecie ? No nie wiem, jakoś nie mogę się zdecydować.
Przed takim dylematem stoi wielu modelarzy i jak pokazują warsztaty i galerie prezentowane na polskich forach internetowych wybór tła często przerasta modelarza.

Pomyślałem sobie, że ze względu na to, iż mój talent modelarski nie rozwija się tak spektakularnie jak bym sobie tego życzył ten “artykuł” może być największą wartością jaką wniosę do polskiego modelarstwa. I tak po zrobieniu listy zysków i strat postanowiłem zdradzić wam sekret jak w 20 MINUT, ZA “CIRKA EBAŁT” 15 zł, z rzeczy dostępnych w domu zrobić sobie coś na kształt “stołu bezcieniowego” do fotografowania modeli.

Jednak zanim się podzielę swoją wiedzą tajemną w związku z tym, że mam zamiar się mądrzyć w sprawie brudnych gaci i haftowanych obrusów widocznych na zdjęciach innych modelarzy muszę ostrzec, że ze względu na gabaryty niektórych fotografowanych na potrzeby tego “pisania” obiektów, w tle na zdjęciach pojawią się kompromitujące mnie w oczach purystów pejzaże.

Ale do brzegu, jak wiadomo wszem i wobec modele należy fotografować na jednolitym, najlepiej (chociaż tu zdania są podzielone i nie będę nikogo na siłę przekonywał) jasnym tle. Jak zatem w małej przestrzeni mieszkań, przy ograniczonym budżecie i konieczności codziennego składania warsztatu zdobyć się na ten heroizm i robić zdjęcia jak należy – jak to zrobić, no jak.

Aby poradzić sobie z tym problemem potrzebne nam będą :

– arkusz tektury o rozmiarach 100cm x 100cm i grubości 2 mm,
– taśma, ja użyłem takiej srebrnej (chociaż na zdjęciach jest inna) ale można użyć kto co ma pod ręką,
– klipsy do papieru,
– ołówek,
– linijka,
– nóż modelarski,
– kartka brystolu, koloru białego,
– krzesło,

Na zdjęciach najważniejsze komponenty (tektura reprezentowana jest przez jej model w skali)

Co z tym wszystkim robimy ?
1. Na tekturze za pomocą linijki i ołówka odmierzamy i odznaczamy linię na 50-tym centymetrze.
2. Następnie nożykiem modelarskim przecinamy tekturę wzdłuż linii – dzięki temu zabiegowi otrzymujemy dwie równe części tektury, które będą stanowić szkielet naszego “ustrojstwa”.
3. Przy pomocy taśmy klejącej łączymy otrzymane kawałki tektury tak aby otrzymać coś na kształt “okładki książki” -dla pewności połączenia kleimy z obu stron tektury- patrz zdjęcie.

Po złożeniu mamy coś takiego :

4. Przy pomocy “klipsów”, do rozłożonego na dowolnym krześle lub innym spełniającym podstawowe kryteria meblu, przypinamy arkusz białego brystolu i otrzymujemy taki oto efekt :

Oczywiście jeśli model, który fotografujemy tego wymaga lub jeśli boimy się posądzenia o rasizm ze względu na fotografowanie wyłącznie na BIAŁYM tle możemy w mgnieniu oka zmienić tło na inne np. czarne :

W taki oto prosty sposób w ok. 20 minut możemy sami wykonać element, który bez trudu pozwoli nam robić zdjęcia naszym modelom na odpowiednim tle, tak abyśmy mogli liczyć na rzetelną ocenę naszej pracy i nie byli narażeni na zasłużone ale uszczypliwe uwagi co bardziej krotochwilnych kolegów.

Jaki był w moim przypadku koszt tego przedsięwzięcia :

1. Arkusz tektury – 5 zł,
2. Taśma – 2 zł (użyłem ok. 1/3 długości więc liczy się 2 zł),
3. Klipsy- ja używam czterech dużych a zatem 4 zł (ceny klipsów duży 1zł, średni 0,5zł, mały 0,2zł)
4. Arkusz brystolu 3 zł,
5. Krzesła nie liczę bo każdy ma jakieś na chacie 0zł,

Razem 14 zł i 20 minut pracy (i to z dużą górką).

Warsztat do zdjęć możemy przechowywać w takiej oto teczce aby nie uległ zniszczeniu – dodatkowo teczka owa posiada tę zaletę, że ma odpowiednie wymiary aby pomieścić to wszystko w swoim wnętrzu:

Rozłożenie i złożenie warsztatu zajmuje 5 min.

Modelarz, który zdobędzie się na ten nadludzki wyczyn i wykona dla siebie podobny ” warsztat” zasłuży na szacunek środowiska i nie będzie już katował współmodelarzy takimi oto widokami :

Będzie natomiast mógł pokazać coś takiego :

A jeśli pokusi się dodatkowo o zaopatrzenie w dwie żarówki o białym świetle i jasności przynajmniej 4500K to wówczas jego “kącik do zdjęć” może wyglądać w taki oto sposób :

A on sam będzie mógł raczyć kolegów zdjęciami modeli na takim oto tle:

Życząc wszystkim samozaparcia i wytrwałości dziękuję za uwagie.

PS. Aby materiały do wykonania tego ” warsztatu” mogły być dostępne w domu należy je przedtem nabyć drogą kupna w pobliskim sklepie papierniczym lub innym tego typu przybytku.

PS 2. Powyższy tekst umieszczę na wszystkich znanych mi forach w kraju i zagranicą a nawet może na innych planetach (Chińczyki atakują) tak aby jak największe rzesze modelarskiej braci mogły się z nim zapoznać i wziąć go sobie do serca a może nawet nieść dalej dobrą nowinę, a po morzach i oceanach będą pływać statki Ryszard Ochudzki…………

Darz bór.

Tomek Rojek