28mm – 32mm Gabriel – The Maneater

KarolRudykArt – Gabriel The Maneater

Karol Rudyk po wypuszczeniu przepięknego wampierza 28mm zajął się na kilka dłuższych chwil pocyckami. Mnie pocycki tak mniej interesują, szczególnie, że owych rudykowych jakoś mało życia jest (nawet jeśli przedstawiają nieumarłych). Ale gdy tylko zaprezentował kolejną figurkę 28mm nie mogłem się powstrzymać przed jej zakupem. Choć oczywiście jeszcze poprzedniej nie zdążyłem pomalować. Może szczęśliwi posiadacze późniejszych egzemplarzy będą mieli na opakowaniu jakiś boxart, na razie jest po prostu blister i już. A w blistrze, zabezpieczone strzępkiem folii bąbelkowej sześć elementów odlanych z szarej żywicy

Pierwsze, co rzuca się w oczy, bo ma konkretny kształt i słuszny gabaryt, to podstawka. I trzeba przyznać, że nie jest to podstawka jak wiele innych podstawek ale już sama w sobie jest małym arcydziełem

Oczywiście podstawka składa się z dwóch elementów, które bez obróbki złożyłem ze sobą do zdjęć jedynie. I tak, podstawa to standardowy kwadracik pod bitewniaki

Kolejne cztery odlewy to już sama postać wampira. Nieco powykręcanego, więc podział został wymuszony przez technologię powielania. Zatem mamy dwa skrzydłoramiona

Oraz korpus podzielony na dwie części, tuż nad gaciami. Nogi wyposażone są w bolce montażowe pozwalające na stabilne zamocowanie figurki na podstawie

Odlewy są w zasadzie perfekcyjne. Nie znalazłem przesunięć czy bąbli, mimo że tak podstawka jak i figurka najeżone są superfiligraniwymi detalami. No maleńkie to jest

Aha, jak by ktoś był ciekaw jak te wszystkie kawałki wyglądają po poskładaniu cuzamen do kupy, to buchnąłem dwa zdjęcia ze strony producenta, i wyglądają o tak:

KFS