28-32mm Cornelius – Nosferatu Vampire.

KarolRudykArt – Cornelius

 

Tak utyskuję na te opakowania figurek z NorthStar, ale inni potrafią jeszcze bardziej zgrzebnie. Blister, odlewy siup do środka i gotowe.

No dobra, ale powiedzmy, że obietnica zawartości rekompensuje brak szałowego pudełka. Bo co tu dużo mówić – Karol Rudyk to autor w świecie figurkowym niemal legendarny. życzliwej uwadze polecam jego smoki. Ale cóż, na smoka to mnie nie stać, ale jak się pojawiło coś mniejszego, to nie zastanawiałem się nawet pięć minut tylko rozprułem kieszeń z kapustą i zamówiłem w preorderze. Warto było..

W zestawie znajdziemy skrzydlatego wampierza wraz z podstawką. Wiec o ile sama postać lichej postury i wzrostu, to jednak cała figurka jest zupełnie okazała. A ze względów technologicznych podzielona na kilka elementów

Jak widać na załączonym obrazku w komplecie dostajemy od razu podstawkę. Dla mniej kreatywnych modelarzy to w sumie miłe rozwiązanie, bo wystarczy ładnie wypacykować i przykleić do drewnianego klocka. I gotowe. Jednocześnie nogi figurki odlane razem ze stanowiącym fragment podstawy pochylonym słupkiem stanowią solidny fundament dla całej figurki

Mimo nikczemnych rozmiarów figurka wyrzeźbiona jest z niezwykłym pietyzmem i dbałością o najmniejsze nawet detale. To było wyzwanie dla odlewacza (a podkreślić trzeba, że odlewy są na najwyższym poziomie)

Ze względów praktycznych, technicznych, skrzydła nie mogły być cienkie jak papier, i istotnie mają miejscami nawet przeszło milimetr grubości. Nic to jednak nie znaczy – dzięki sprytnym i umiejętnym zabiegom wyglądają jak trzeba, czyli na naprawdę delikatne, obciągnięte wiotką skórą krwiopijcy

No i kwestia spasowania elementów. Też bez zastrzeżeń. Jednocześnie powierzchnie styku są tak opracowane, ze solidne i trwałe sklejenie elementów nie powinno sprawiać trudu. No i jak to wygląda w jednym kawałku!

 

KFS