1/72 Messerschmitt Bf 109 E Exhausts

REXx – 72.018

REXx to nadal stosunkowo mało znana firma, ale przez kilka lat obecności na rynku dorobiła się już całkiem pokaźnego katalogu. Ukraińska manufaktura kontynuuje tradycje rosyjskiego Moskita, wytwarzając rury wydechowe w technologii spiekania proszków metalicznych. Podobnie jak protoplasta, Rexx kieruje swoją ofertę do szerokiego grona hobbystów. Znajdziemy w niej bowiem wyroby dedykowane zarówno miniaturom pojazdów w skalach 1/35 i 1/72, jak i modelom samolotów w podziałkach 1/32, 1/48 i 1/72.

Tutaj przyjrzymy się tym ostatnim na przykładzie zestawu przeznaczonego do waloryzacji Messerschmitta Bf 109 E.  Omawiany produkt otrzymujemy w umiarkowanie solidnym opakowaniu w postaci sporego blistra z niezbyt sztywnego tworzywa, wewnątrz którego znajduje się mały woreczek strunowy z rurami. Tył plastikowej wytłoczki jest dodatkowo zabezpieczony ściśle dopasowanym kawałkiem spienionego PCV.

Same kolektory robią wrażenie już na pierwszy rzut oka. Otwarte rury o naprawdę cieniutkich ściankach budzą uznanie, zwłaszcza że “prostozpudła” pozbawione są zniekształceń, którymi nierzadko dotknięte są ich żywiczne odpowiedniki. Oczywiście, jeśli chcemy zachować filigranowe detale w niezmienionym stanie, wskazana jest ostrożność, gdyż nietrudno je wygiąć. W tej sytuacji dodatkową zaletę stanowi ich wygląd. Dzięki zastosowanej technologii produkcji całkiem dobrze odzwierciedlają prawdziwe metalowe rury, przez co dodatkowe patynowanie nie stanowi absolutnej konieczności. Zresztą, niech przemówią fotogramy – przy czym miejcie na uwadze, że mamy tu do czynienia z elementami o długości ok. 15mm…

 Na zakończenie dość istotna kwestia. Mianowicie, na etykiecie REXx określa rzeczony zestaw jako uniwersalny. Jednak w głowie każdego, kto miał do czynienia z najlepszymi Emilami w nikczemnej skali, tj. modelami Tamiya/ICM i Airfixa, zadźwięczy dzwonek alarmowy. Otóż różnice w kształcie i wymiarach nosów obu miniatur sprawiają, że kolektory dedykowane jednej z nich nie będą pasować do drugiej. Zdjęcie promocyjne producenta przedstawia rury zamontowane w Bf 109 E ICM-u i rzeczywiście do niego są dostosowane – poniżej ilustracja na przykładzie protoplasty ukraińskiego modelu, czyli Tamiyi:

Do Airfixa natomiast zdecydowanie nie pasują:

W przypadku tego ostatniego można jednak śmiało posiłkować się żywicznym wyrobem QuickBoosta, natomiast cieszy fakt, że dzięki ukraińskiej wytwórni jest wreszcie dostępna waloryzacja do mimo wszystko mniej kłopotliwego w budowie modelu Tamiya/ICM.