1/72 BMP3 INFANTRY FIGHTING VEHICLE early version

Modelcollect UA72016

1/72 nie jest moją ulubioną skalą, nie znaczy to jednak, że zupełnie mnie nie interesuje co się w niej dzieje. I tak właśnie moją uwagę zwróciły miniatury marki Modelcollect. W jej ofercie znaleźć można sporo hitlerowskich dziwadeł i równie dużo współczesnej i radzieckiej pancerki. Postanowiłem przyjrzeć się z bliska modelowi wozu bojowego BMP-3.

Pierwsze co zwraca uwagę to waga pudełka – nie jest ono przesadnie duże, ale stosunkowo ciężki. A po otwarciu wszystko się wyjaśnia – naszym oczom ukazuje sie bogactwo ramek

 

W skład zestawu wchodzi siedem wyprasek z szarego polistyrenu – w tym dwie zdublowane, zawierające przede wszystkim detale układu jezdnego

Całość uzupełnia słusznych rozmiarów blaszka fototrawiona

 

Dołączona do zestawu instrukcja montażu może nie jest najpiękniejsza, ale zupełnie czytelna

 

Schemat malowania aż jeden, powołujący się na farby z palety Mr. Hobby i Mr. Color

 

Do tego dołączona kalkomania uniwersalna zawierająca rożne cyfry (w tym bardziej arabskie od arabskich używanych w europie) i godła

 

..te ostatnie choć w sumie czytelne, to jednak nie jest to jakość znana choćby z kalkomanii drukowanych przez Cartograf

 

Na tym tle znacznie lepiej wypada blaszka. Bogata i zawierająca naprawdę niezbędne elementy. Choć może różne poręcze i uchwyty jest jednak lepiej zrobić z cienkiego drutu

Gąsienice składają się z różnej długości pasków i pojedynczych ogniw. I trzeba przyznać, że jak na skalę 1/72 są bardzo dobrze odwzorowane

 

Pozostałe detale układu jezdnego też są ładnie zdetalowane

 

Sprytnie rozwiązane są wahacze – odlane co prawda z burtami wanny, ale nie rzuca się to w oczy jako uproszczenie, a uwalnia na etapie montażu od problemu prawidłowego spozycjonowania delikatnych elementów

Na co warto zwrócić uwagę, to w zestawie znajdziemy elementy wnętrza. Niektóre wydają się nieco nazbyt uproszczone, ale zrobione jest dokładnie to, co potrzebne, jeżeli ktoś chciał by pootwierać włazy, zarówno w części desantowej jak i w wieży. Nawiasem mówiąc, wszystkie wspomniane klapy są osobnymi detalami

Detale są w sumie filigranowe, choć wszystkie bez mała okraczone drobnymi nadlewkami. W praktyce nie stanowi to dodatkowego problemu – czy nadlewki są widoczne, czy nie, ślad po łączeniu polówek formy wyczyścić zawsze trzeba. Niemniej jednak ich obecność krzywdzi nieco poczucie estetyki. generalnie jednak części wyglądają bardzo ładnie

Generalnie model z dużym potencjałem. Sklejałbym