1/48 SH-2G Super Seasprite – Polskie napisy eksploatacyjne

Adam Pękala PZL Adamsky

 

Jak wspominałem w recenzji modelu SH-2G Super Seasprite z KittyHawk, kalkomania dołączona do zestawu w kwestii polskich oznaczeń jest dość krotochwilna. Czy jak kto woli – jest zdrada, hańba i oszustwo. Dla przypomnienia, jeden z kwiatków:

No więc było oczywiste, że predzej czy później pojawi się jakiś zestaw korygujący. Jako pierwsze ofertę wymiany pieniędzy pozbawionych wad na kalkomanie o podobnej specyfice zaproponowała manufaktura PZL Adamsky. Wynikiem transakcji jest przesyłka zawierająca doskonale zabezpieczony przed uszkodzeniem arkusz kalkomanii oraz schemat wskazujący ich lokalizację na modelu

Ten ostatni jest zupełnie czytelny. Zawiera również sugestie w temacie użycia poszczególnych NALEPEK

Arkusz kalkomanii może nie onieśmiela gabarytem, ale mimo to zawiera wszystkie napisy eksploatacyjne dla miniatury HELIKOPTERA w polskich barwach

Druk jest zupełnie nie najgorszy. Drobne napisy wyraźne i czytelne. Jedyne co może budzić pewne zastrzeżenia to niezbyt jednolity kolor – z bliska widać specyficzne ziarno druku. Dramatu jednak nie ma

No i na koniec jeszcze porównanie z kalkomaniami z zestawu KH. Tak na oko wydaje sie, że produkt PZL Adamsky lepiej trafia w odcień szarości napisów. Z kolei kolory w oryginalnych kalkomaniach są bardziej nasycone i jednolite

 

Podsumowując – w gruncie rzeczy pozycja obowiązkowa, jeśli ktoś życzy robić kamana z morskim smokiem na burcie. Drobną przeszkodą może być jednak dystrybucja. Kalkomanie zamówić można (było?) bezpośrednio u producenta. Wiec jeśli ktoś bojkotuje fejsika, albo nie ma konta na którymś śmiesznym forum to może polizać kalkomanie przez szybkę. Bo w sklepie raczej żadnym ich nie ustrzeli.