1/48 Eurocopter AS565 SA Panther

Kitty Hawk Model

Malowanie

Po zamaskowaniu oszklenia oraz przytwierdzeniu Maskolem kawałków kartonu w miejscu otwartych drzwi całą miniaturę pokryłem srebrem Mr.Color C8. Tym razem nie dlatego, że planowałem później wydrapać uszkodzenia powłoki malarskiej. Po prostu jestem zdania, że na takiej świetlistej bazie kolory nakładane transparentnymi warstwami prezentują się lepiej niż na szarym czy białym podkładzie. Niemal czarną farbą Tamiya XF-63 German Gray zrobiłem dość typowy „preszejding” na liniach podziału oraz granicach różnych elementów konstrukcyjnych. Dodatkowo część paneli i linie nitów obwiodłem białym Mr.Color C69 Off White. Niebieską farbą C72 wycieniowałem bryłę oraz podkreśliłem kolejne wypukłości czy zagłębienia.

Malowanie kamuflażu zacząłem od jaśniejszego koloru. We właściwych miejscach natrysnąłem transparentne warstwy szarego Mr.Color C308.

Granice kolorów wytrasowałem cienkimi liniami mocno rozcieńczonej ciemniejszej farby. Następnie przestrzenie między tymi konturami wypełniłem niejednolicie nakładaną, mocno rozcieńczoną farbą Mr.Color C305.

Detale oraz czarny nos pokolorowałem już farbami akrylowymi za pomocą pędzelka. Całość zabezpieczyłem błyszczącym werniksem i naniosłem kalkomanie.

Przy okazji pomalowałem także śmigło. Najpierw naniosłem kolory aerografem, a później wyretuszowałem pędzelkiem granice barw zielonej i białej.

Całość „złoszowałem” emalią AK 070 dedykowaną pojazdom w Panzergrau. Gęstą miksturę zaaplikowałem wokół detali i na liniach podziału.

Nadmiar starłem patyczkami higienicznymi.

W przypadku jaśniejszych wnęk podwozia posłużyłem się brunatnym specyfikiem AK 093 Wash for Interior.

Powłokę malarską kadłuba zabezpieczyłem warstwą satynowego werniksu.

Na silniki natrysnąłem Mr.Color C104 Gun Chrome

Następnie odwzorowałem na nich przebarwienia tamiyowskimi cieniami do powiek

Ślady eksploatacji

Trudność tego etapu polegała na znalezieniu ciekawej dokumentacji prezentującej zabrudzenia typowe dla maszyn używanych do czegokolwiek innego niż pucowania. Na szczęście zdjęcia z różnych pokazów pozwalały dostrzec dość wyraźne, acz niezbyt intensywne zacieki. Do ich odtworzenia użyłem płynu AK 067 Streaking Grime for DAK vehicles. Najpierw natryskiwałem mgiełkę emalii na wybraną powierzchnię..

..aby następnie wytrzeć jej nadmiar pionowymi ruchami pędzelka o długim włosiu zwilżonym White Spiritem. Otrzymałem w ten sposób imitację brudu zmywanego z płatowca przez spływającą wodę – deszcz lub skroploną rosę.

Efekt ten powtórzyłem na poszczególnych fragmentach poszycia z różną intensywnością.

Na koniec zająłem się końcówkami dysz silników. Imitację wypalonego brudu i sadzy uzyskałem nanosząc transparentne warstwy czarnego Tensocromu Smoke oraz mocno rozcieńczonej farby Vallejo Smoke.

Prace zwieńczyła delikatna, niemal niedostrzegalna mgiełka natryśnięta w szerokim pasie za silnikami, na belce ogonowej i stateczniku.

 

KFS