1/35 USMC Tank Crew

MiniArt – 37008

 

Zawsze lubiłem figurki Miniartu, i lubię je nadal, choć uważam, że producent ten trochę za wolno rozwija technologię poprawiając jakość. Bo to jest tak, że niemal od samego początku figurki te biły na głowę wszystkie inne wtryskowe pozami, ekspresją, rzeźbą fałd itd. Natomiast pozostawały w tyle jeśli chodzi o jakość detali. Ekwipunek był kpiną, klamerki, sprzączki i inne tego typu duperele rozmyte i mało wyraziste. No i wszystkie ryje jednakowe – kobieta, mężczyzna, stary czy młody – wszystkie twarze identyczne.. Teraz powoli się to zmienia. Gęby już nie są od jednej sztancy. Detale nieco wyraźniejsze, ale wciąż nie takie, jakie potrafi zrobić konkurencja (vide sąsiednia recenzja żołnierzyków z ICM). Ale do rzeczy. W omawianym zestawie znajdziemy pięć niewielkich wyprasek, z których każda zawiera komplet elementów do jednej figurki.

No i z bliska jest tak, że broń nadal jest kpiną, a detale nierówne. Jedne ostre, inne rozmyte, za to fałdy wyrzeźbione fajnie. No i pierwszy raz od dawna widzę zestaw, w którym wymiana główek (choćby na Hornetowe) nie jest koniecznością

Na koniec tył pudełka – na którym znaleźć można schemat montażu i malowania poszczególnych postaci.