1/35 Scammell Pioneer R100

Artillery Tractor

IBG Models – 35030

O czasie i zgodnie z zapowiedziami IBG wypuściło na rynek kolejną wersję Scammella w 1/35. Tym razem jest to ciągnik artyleryjski czyli R100. Wiele to się on nie nasłużył w walce – znany jest głownie z robienia tłoku na wrakowiskach w rejonie Dunkierki. I z Afryki. Ale tu nie miejsce na rys historyczny, a na model. Choć historii na początek trochę będzie, najnowszej, bo tegorocznej. Znakomita większość wyprasek w tym modelu jest już znana z pierwszej edycji, czyli tej z dźwigiem:

Takie same są obręcze kół z bieżnikiem

..oraz ramka z elementami przeźroczystymi

Niestety nadal nie jest ona najmocniejszą stroną zestawu, bo szkiełko może i klarowne, ale niespecjalnie równe – dość grube i za sprawą delikatnie pofalowanej powierzchni nieco soczewkuje. Ja mam nadzieję, że IBG ogarnie temat elementów przeźroczystych, bo inaczej czarno widzę łosia w 1/72. Ale wróćmy do Scammela. Teraz ramki nowe. Głownie z elementami części ładunkowej

Ta ostatnia, najmniejsza, jest zdublowana. I tak, owszem, nowy model jest odlany z ciemno szarego polistyrenu. Może nie ma to kluczowego znaczenia, ale mnie akurat cieszy, bo w szarym lepiej widać co wymaga obróbki niż w beżowo piaskowym

Siłą rzeczy nowa jest również blaszka z elementami fototrawionymi, choć niemała cześć detali jest już znana, bo wspólna dla wszystkich Scammelli

Do wyboru mamy pięć schematów malowania. Cztery z nich są brytyjskie, i jednak dośc podobne. Ostatnie to piaskowa wersja trofiejna w germańskiej służbie w gorącej afryce

Wszystkie oznaczenia są zatem zawarte na jednym średniej wielkości arkuszu kalkomanii

Ponieważ model ma sporą cześć wspólną z konstrukcją SV2S, jest naturalnym, że spory fragment instrukcji będzie taki sam. Niestety. Bo konsekwentnie są miejsca mocno nieczytelne, gdzie posiłkować się trzeba materiałami archiwalnymi. Zresztą pisałem o tym w recenzji poprzedniego zestawu. Nadal nie ma diagramu ani zadnej innej podpowiedzi na temat sposobu nawlekania liny holowniczej. I choć zgodnie z moimi sugestiami w schemacie montażu karasia umieszczone były ‘szablony’ pokazujące kształt wygięcia blach fototrawionych, tutaj ponownie mamy dość lakonicznie podaną informację pod jakim kątem blachę trzeba złożyć

Ponadto w moim egzemplarzu widać wysokiej próby brakoróbstwo drukarni, bo instrukcja jest blada. Znaczy druk jest blady, miejscami podkreślając niespecjalną przejrzystość ilustracji. Ale skoro o ilustracjach mowa, to ponownie w pudełku znajdziemy miły dodatek w formie kredowej kartki A4 z wydrukowanym boxartem, do powiedzenia na ścianie obok obrazków z eduArtów. Na szczęście to jest wydrukowane nienagannie. A sama ilustracja urody niebagatelnej

Ponieważ producenci czytają tylko początek i koniec, to wzorem anglojęzycznych recenzentów w tym miejscu umieszczę konkluzję, że to stanin, bjutifli i hajli rekomendyd replyka :>

KFS