1/35 German PKW Typ k1 Kübelwagen Type 82

Hero Hobby Kits – H35002

Kibli na rynku już pare jest. O stareńkiej Tamiyi nie ma co mówic. Ma wartośc głównie kolekcjonerską. Choć sylwetkowo była znacznie lepsza od równie wiekowego wypustu Italarei. Ten z kolei miał fajne detale, ale nawet po ciemku średnio przypominał oryginał. Hellerowi to nie przeszkadzało i żenił ten zestaw w swoich pudełkach. To, że w stanach był w pudełkach Testotrsa jest oczywizmem, bo amerykanie kupią każde gówno, pod warunkiem, ze będzie w pudełku z napisem Testors (ewentualnie Promodeller). 20 lat temu jakaś dziwna chyba japońska firma – BeGo zrobiła naprawdę fajną miniaturę, która dość szybko została przepakowana przez Hasegawe i DML. Chwilę później nowy model opracowała Tamiya i śmiało przyznać można, ze jest to miniatura kanoniczna. Zresztą Tamka wznawia ją co jakiś czas dodając różne figurki. Najczęściej kupowane od Ukraińców
Na dobrą sprawę temat kibelwagena w 1/35 od 1997 roku można by uznać za zamknięty. Ale nie.. Niezbadane są meandry rozumowania Chińczyków, którzy postanowili uruchomić nową markę – HERO hobby kits- i puścić w 2016 kolejną miniaturę kubelwagena.

Niebrzydkie i nieprzesadnie solidne pudełko zawiera worek z wypraskami i papierzaną instrukcję

Ta ostatnia niby czytelna, ale ma w sobie sznyt chińskich nołnejmów z końca ubiegłego wieku

 

Schematy malowania wydrukowane w kolorze na pudełku. Wiarygodne jak arabski następca tronu składający mailownie ofertę podzielenia się swoim majątkiem w zamian za drobne wadium

 

No ale przejdźmy do rzeczy. Wypraski w liczbie sztuk czterech odlane z bladobeżowego polistyrenu. Już na pierwszy rzut oka widać, ściganie się z tamką czy DML na ilość czy jakość detali nie było zamiarem producenta niniejszej miniatury

No to teraz z bliska. Jak wszyscy wiemy, makro jest wrogiem modelarstwa

..jest wrogiem zawiasów

 

..jest też wrogiem frezarek

 

..a uchwyty na karabiny w rzeczywistości wyglądają dużo lepiej

 

..a szpachlówka jest po to, żeby szpachlować

 

Koła też nie problem od kiedy na rynku pojawił się PRODUKT AMMO do robienia grubego błota

 

Rozumiem cięcie kosztów, ale gdyby nie ten drobiazg, to niniejszy model mógł by się śmiało rozgościć na półkach w sklepach papierniczych i z zabawkami. Ale zrobić szybę z kliszy?

 

Następny hit to kalkomania. WH, WL, hu kerz. aczkolwiek wydrukowana ładnie

 

I to by było na tyle. Tutaj nasuwa się jednak pytanie. Po co pojawił się ten model? Gdyby nie dość kłopotliwa do czystego wklejenia klisza szyby możn by go zaklasyfikować w kategorii zabawki do nauki modelarstwa. Coś jak te hobbybosowe samoloty izi asembli. Tylko tutaj musieliby zawojować ceną. Tmiyowski kibel chodzi za mniej więcej 5 dych. Niespełna 40 pln kosztuje Ialeri. Nie mają dużego pola do popisu.

———————————————–

Szczęściem w nieszczęściu jest to, ze mam gargantuiczny zestaw blach do tamkowego kibla. Ze skrajności w skrajność, bo projektantom z E.T. można wiele zarzucić, ale nie powściągliwość w naruchaniu detali