1/35 BMD-1

Panda Hobby – PAN35004

Na rynku były dotychczas dostępne (głownie na runku wtórnym) dwie miniatury BMD-1, radzieckich producentów. Zvezda i Alanger puściły zestawy, które uzupełniają się w pewnym sensie, bo każdy z nich postawił na wygodę montażu/precyzję odwzorowania bryły i detali w innym miejscu. Coś jak z Luchsem ICM i Techmodu; z dwóch zrobisz jeden przyzwoity.. albo kupisz Tascę. No wiec produkt Pandy jest mniej więcej jak ta Taca. Nie robi rewolucji na miarę kopernikańskiej, ale jest fajny model, bez kombinowania..

 

Kiedy otwieramy pudełeczko widzimy umiarkowane bogactwo:

 

..no cóż, model nie jest w sumie wielki, a i dobrze, ze nie ma takiego ścisku, jak w pudełkach KittyHawk, gdzie jak wyjmiesz ramki, to potem ich nie zmieścisz curik do kartonu. Wracając do tematu. Kadłub z dwóch kawałków odlanych w formie suwakowej składa się idealnie, na sucho.

 

Warto podkreślić, ze detale odlane wraz z kadłubem są naprawdę ładne, wyraziste i finezyjne. W przypadku niektórych na myśl przychodzi skojarzenie z dobrej jakości modelami żywicznymi.

 

Jeśli chodzi o pozostałe wypraski, to jak wspominałem, szału nie ma. Bo i model maleńki. Zielone som. To nienajlepiej wygląda, na pierwszy rzut oka, bo kojarzy się z leciwymi modelami gorszej jakości. Ale nie ma się co zrażać..

 

..szczególnie, że w detalach ten model naprawdę daje radę

 

Producent nie rozpruł kieszeni z kapusta na bogactwo form suwakowych. Prócz kadłuba mamy w tej technologii wykonaną lufę oraz dwa zasobniki, co kosztem zwiększenia chodów formy zmniejsza ilość chodów pilnika..

 

Takim najbardziej widocznym wyróżnikiem na tle konkurencji jest jakość gąsienic. Pojedyncze ogniwka. Tyleż ładne, co upierdliwe w montażu, bo zęby o charakterystycznym kształcie są osobnym elementem.. Ale cos za coś, albo mało roboty, albo fakty w skali

 

W zestawie jest tesz blacha. Takietam duperele, ale producentom aftermarketów nie dająca wielkiego pola do popisu..

 

Większe pole manewru rzeczeni producenci żywic i blach będą mieli w temacie wnętrza (absolutnie nieobecnego w modelu) oraz choćby całej infrastruktury desantowej. Wszak to model czołka, co go na spadochronach zrzucajom.
Biała kalkomania, ciężka do sfotografowania daje bogate możliwości zmalowania trzech różnych zielonych pojazdów z białymi oznaczeniami..

 

Nim jednak do malowania dojdziemy, przez etap budowy poprowadzi nas całkiem czytelna instrukcja. Pewnie roi się od błędów, ale to wyjdzie w praniu..

 

A dla kolekcjonerów pudełek.. Skleisz, czy nie, na ścianie w sypialni, obok Sabriny, powiesić sobie możesz poster A4 z boxartem.