1/72 Drzewka na dioramę – Freon
Freon

Jeżeli ktoś robi pod swoje modele podstawki, winietki, a nawet pełnoprawne dioramy z dynamiczną akcją, prędzej czy później zachce “posadzić” na nich coś wyższego niż trawę. Oczywiście internet pełny jest poradników jak samemu wykonać drzewka z komosy, drutu, szpachlówki i posypek. Można iść tą drogą, ale rodzi się pytanie: czy na pewno będzie TANIEJ i tak samo DOBRZE.

Dobrze może być, bo zrobienie drzewka to nie jest wielka filozofia. Natomiast taniej już niekoniecznie. Oczywiście jeżeli kupi się materiały do wykonania samodzielnie roślinności można wykonać z nich taką ilość drzew, na widok której ministrowi Szyszko zaczęłoby się pocić dłonie.  Pod jednym warunkiem: będą to drzewa raczej jednego gatunku. Jeżeli chcielibyśmy wykonać las mieszany to czeka nas zakup listowia o różnych kolorach i różnej gradacji, a to już powoduje, że cena materiałów bazowych rośnie geometrycznie ponieważ to nie są TANIE RZECZY.

I tutaj z pomocną dłonią dla współmodelrzy przychodzi rodzima firma Freon, która ma w swojej ofercie szeroki wachlarz miniatur dendrologicznych (a także roślinności niskopiennej, ale o tej kiedy indziej). Sam zakupiłem już kilka produktów tej firmy i jestem ZADOWOLONY. Po pierwsze z jakości, która jest bardzo wysoka. Drzewka są przekonywujące: różnią się listowiem (lub igliwiem), kształtem, wysokością, kolorem i fakturą pnia. Tak więc sosna wygląda jak prawdziwa sosna, a nie jakiś niezidentyfikowany iglak.

Podobnie jest z modrzewiem, który ma charakterystyczny kształt gałęzi oryginału.

Brzoza ma swój charakterystyczny, delikatny kształt i drobne listowie.

Jabłoń z owocami wygląda tak, jak w każdym sadzie.

Po drugie drzewka są naprawdę solidnie wykonane. Nie sypią się od byle potrząśnięcia. Nie łamią się i przy ich montażu można je bez wielkiej szkody pomiętosić.

Na koniec to co powinno być na początku, czyli opakowanie. Drzewka są zabezpieczone plastikową tubą i wklejone w okrągła paździerzową podstawkę. To w sumie daje nam gwarancję, że ich nie uszkodzimy. W zależności od tego jak wykonujemy podłoże naszej dioramy drzewko możemy, ale nie musimy, wyrywać z podstawki.

Podsumowując: świetny produkt z rodzimej firmy, która oferuje doskonała jakość w przystępnej cenie (ta rośnie wraz z wysokością miniatury), szczególnie dla tych, którzy chcą na dioramie umieścić jedno lub dwa drzewka, a nie całą Puszczę Białowieską.

 

Radek Rzeszotarski