1/72 41M Turan II

Hungarian Medium Tank

IBG Models – 72048

 

Jak i wielu innych producentów IBG wybiera tematy, które pozwalają na żonglowanie wypraskami i puszczaniem na rynek kolejnych wariacji sprzętu bazującego na tych samych podzespołach. Tak też jest z madziarskim tankiem – Turan II to już kolejna odsłona zawieszenia na czechosłowackiej licencji z ‘nową’ nadbudówką. Bez względu jednak na to, jakie części są nowe w tym zestawie, pierwsze co rzuca się w oczy po otwarciu pudełka to kolor wyprasek – po erze budyniowej IBG konsekwentnie wtryskuje w formy szary plastik. Z korzyścią dla strony wizyalnej

Cześć ramek jest już znana i jak wspomniałem wspólna dla wszystkich edycji – to elementy układu jezdnego i burty. Ta z kołami i gąsienicami jest rzecz jasna zdublowana, dlatego też znaleźć w niej można inne parzyste detale niezbędne do budowy modelu

W osobny foliowy worek spakowane są ramki ‘nowe’ – z pozostałymi fragmentami kadłuba oraz wieżą. Choc podłoga pojawiała się już wcześniej

Uwagę zwraca wielkość samych ramek w stosunku do zawartych w nich elementów – ale to wynik zastosowania przy produkcji wielodzielnych form suwakowych. Zastosowania z powodzeniem, bo miejsca ich styku są doskonale przemyślane. W ogóle te nowsze wypraski jakością i finezją detali coraz bardziej zbliżają się do niekwestionowanego lidera w branży małych modeli czyli Flyhawka

Te nieco wcześniejsze wypraski – z układem jezdnym też są zupełnie fajne. Detale są ostre itd. Choć powoli zaczyna być dostrzegalny delikatny dysonans między tym co nowe, a tym co starsze. Na szczęście nie tak duży jak choćby w Otterze czy pancernym Chevrolecie

Tyle o plastiku. W tym konkretnie zestawie akurat nie ma żadnych elementów fototrawionych, ale w sumie nie ma też detali, które powinny być odtworzone dzięki tej technologii. W pudełku znajdziemy zatem dodatkowo jedynie kalkomanię – nieduży arkusik

..arkusik wydrukowany bardzo fajnie, ale jak łatwo się domyślić – oferujący skromny wybór malowań. Bo i IBG pod tym względem nie rozpieszcza modelarzy. Tutaj w pudełku znajdziemy bowiem ledwie jeden proponowany schemat

KFS