1/48 Fw 190D-9

Eduard – 8184

Eduard najwyraźniej czyści magazyny z długich fok. W sumie nie dziwne, bo prędzej czy później pojawi się nowa edycja. Ale jakoś w ubiegłym roku pożenili dorę Revlowi. A potem zrobili psikusa i sami wznowili ten model. Bo to jednak wznowienie, a nie kolejna edycja, na przykład z nowymi malowaniami. A model ma już blisko dekadę. Wtedy był oszałamiający i na pierwszy rzut oka buł na głowę istniejące na rynku trimastery (i wszystkie ich konfekcje późniejsze) oraz tamkę. Dziś oszałamia już mniej, bo o ile wciąż jest w sumie ładny, to znane są też jego wady – podobnie jak w antonie – za gruby ogon, w dodatki z niewłaściwym obrysem (tu pojawiły się na rynku aftermarkety, a co wytrwalsi przeszczepiali ogon z modeli Trimastera – pasował całkiem nie najgorzej), komplikujące montaż pootwierane panele (choć mniej niż w wersjach A). I różne pomniejsze błędy merytoryczne. Na pochwałę zasługiwała dośc szczegółowa ściana ogniowa i tył silnika – bo co prawda niespecjalnie widoczne przez otwór w suficie wnęki podwozia, to jednak widoczna, a pustka w tym miejscu była bolączką miniatur innych producentów. Dobra, to teraz zdjęcia – Model to aż sześć wyprasek

Oszklenie bardzo ładne i klarowne

Bo generalnie ten model z bliska wygląda ładnie. Trochę nitów, dość delikatne linie podziału. Trochę mniej udane imitacje zawiasów przy niektórych inspekcjach, a i nie zawsze owe inspekcje zaznaczone z odpowiednią subtelnością. Ale tak czy siak, w sumie to wciąż  się broni z perspektywy detali. No nie licząc wydechu, ale tu wiadomo – niemal zawsze jest pole dla producentów dodatków

Ponieważ mamy do czynienia z zestawem profipack, to w zestawie jest też blaszka. Kolorowana, a wiadomo jak to z tymi kolorowanymi blaszkami u Eduarda jest. Choć tutaj akurat jedna z lepszych

..jak widać, same zegary wydrukowane ładnie; gorzej z kolorem podkładowym, bo tu już widać raster, a i sam odcień dość kontrowersyjny. Ale same zegary to można wziąć z kalkomanii

Ano właśnie – kalkomania – drukowana przez czechów, na zupełnie przyzwoitym poziomie. Tak wszelakie napisy eksploatacyjne, jak i oznaczenia

Załączone nalepki pozwalają na wykończenie modelu w jednym z sześciu malowań

A skoro o malowaniu owa, to oczywiście jest też maska, zabezpieczająca na jego czas elementy oszklenia

Zatem są całkiem ciekawe malowania, i ktoś mógłby mieć problem z wyborem tego jednego. No więc wybrać może więcej, tanim kosztem zaopatrzywszy się w overtreesa

1/48 Fw 190D-9 OVERTREES

8184x

..czyli pudełko z samym plastikiem znanym z omówionego wyżej zestawu

Choć oczywiście to jest sam plastik. A temu modelu odrobina blachy wychodzi na dobre. I na to Edek ma odpowiedź, czyli zestawik

Fw 190D-9 PE-set 1/48

8184-LEPT1

KFS