1/35 Soviet Infantry Automatic Weapons & Equipment

Special Edition

MiniArt – 35268

Ostatnio było o amunicji i skrzynkach do jej transportu. Tym razem na moje biurko trafił kolejny z serii dodatków Miniartu, a mianowicie zestaw zawierający drugowojenną broń automatyczną, przy pomocy której czerwonoarmijcy nieśli wolność zniewolonemu przez niedobrych germańców światu. Oprócz samej broni w pudełku znajdziemy również elementy wyposażenia bojców – hełmy, manierki, saperki, ładownice a nawet łyżki i kubki z których to nasi bohaterowie spożywali z pewnością nie tylko czaj. Gdyby tego było mało, uzupełnieniem są różne rodzaje granatów ręcznych – i zaczepnych i obronnych i przeciwpancernych. Następny smaczek to dwie skrzynki na amunicję. Jako że jest to zestaw Special Edition dostajemy do niego blaszkę fototrawioną, gdzie poza pasami nośnymi do broni mamy także ordery i pagony w  które możemy wyposażyć sołdatów. Całość zawarta jest na dziewięciu ramkach,z których trzy są pojedyncze i trzy są zdwojone. I tak na największej z wyprasek znajdziemy pięć hełmów  SSh-36 i kolejne pięć hełmów, tym razem SSh-40. Ta ramka zawiera również  sześć saperek z których jedna jest bez pokrowca, sześć manierek, trzy łyżki, dwa kubki i  po dwie sztuki  granatów-RPG-43, RPG-40, RGD-33 a także F1 laikom znany pod nazwą szyszka. Do tego trzy torby na granaty RDG-33 i jedna na wspomniane wcześniej szyszki. Kolejna z pojedynczych ramek zawiera dwa karabiny maszynowe-DP-27, a więc słynna zabawka Janka Kosa i DT-7,62mm czyli pulemiet montowany w czołgach. Dopełnieniem tej wypraski są magazynki i dwójnogi wykonane w dwóch opcjach-złożonej i rozłożonej. Na ostatniej z ramek pojedynczych znajdują się dwa pistolety maszynowe PPSz-41,czyli słynne pepesze,a ich uzupełnieniem są po dwa magazynki bębnowe i łukowe do wyboru. Oczywiście producent nie zapomniał o ładownicach. Teraz kolej na trzy podwójne ramki-pierwsza malutka to PPS-43 wraz z ładownicą i dodatkowym magazynkiem,następna zawiera pistolet maszynowy PPd-40 i karabin automatyczny SWT-40 wraz z ładownicami – i tu opcja wyboru moim zdaniem bardzo ciekawa, bowiem w  SWT możemy zamontować celownik optyczny a to dlatego że całą część górna komory nabojowej wraz z zamkiem to oddzielne elementy. Ha jest nawet osobny bagnet. Ostatnia z wyprasek to dwie drewniane skrzynki amunicyjne plus dwa metalowe boxy na okrągłe magazynki do DP-27.

Odwzorowanie poszczególnych modeli broni, tym bardziej w technologii w której zostały wykonane stoi na naprawdę przyzwoitym poziomie. I tak przykładowo w pepeszy mamy np. nawet selektor rodzaju ognia wraz z językiem spustowym.

To samo tyczy się pozostałych pistoletów i karabinów maszynowych z jednym małym ale… O ile w pepeszy, PPd-40, Dp i Dt magazynki wykonano jako oddzielne elementy o tyle w SWT i PPs-43 zrobione je jako jeden element z bronią. Szkoda, tym bardziej że jak już wyżej wspomniałem zamek i lunetę w SWT wykonano osobno.

Dwa warianty hełmów można powiedzieć-odtworzono bardzo pieczołowicie. Szczegóły są naprawdę fajne, w nowszych ochronach głowy mamy nity mocujące fasunek i z czym chyba się jeszcze nie spotkałem sam wkład hełmu – dosyć wyraźnie zasygnalizowany. Fasunek jest również tak samo przedstawiony w starszym modelu hełmu. Pewnej obróbki wymagają na pewno ranty i ślad po łączeniu form biegnący przez środek części.Żaden to jednak problem bo są to raczej kosmetyczne czynność.

Wypraski na których mamy boxy na amunicję są wykonane także bez zarzutu. Faktura drewna na skrzynkach jest wyraźna a same skrzynki – jak to u Miniartu – rozłożone na części pierwsze. Nadlewek czy jam skurczowych nie znajdziemy. Również granaty będą po odpowiednim pomalowaniu prezentowały się zacnie. Kubki i łyżki to natomiast taki sympatyczny dodatek do całości, dzięki któremu będzie można z pewnością ożywić jakąś scenkę.

Instrukcję i schemat malowania znajdziemy na tylnej stronie pudełka, gdzie w sposób przejrzysty i zrozumiały mamy przedstawiony zarówno montaż wszelkich skrzynek, jak i pasów nośnych oraz magazynków.

Malowanie przedstawiono w postaci kolorowych rzutów bocznych z opisami broni. W ten sam sposób pokazano kolorystykę granatów, ładownic, saperek, hełmów, skrzynek a nawet manierek, kubków i łyżek. W przypadku tego zestawu producent zasugerował nam aż siedmiu producentów farb.

Rafał Buber Kubić