1/35 German Panzergrenadiers

MiniArt – 35248

Od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie, że Miniart oddał pole w plastikowych figurkach swoim ukraińskim kolegom z ICM. Ci ostatni od lat powoli i systematycznie podnoszą jakość ludzików, które oferują. Polecam tutaj uwadze zestawy żołnierzy z Wielkiej wojny – moim zdaniem genialne. Tymczasem Miniart o ile rozkręcił się w temacie różnych akcesoriów na dioramy czy winiety, to z figurkami mocno zwolnił. W mijającym roku chyba większość zaproponowanych zestawów to odgrzewane kotlety, czyli stary zestaw ludzików z jakimiś nowymi ramkami – czasem z nową figurką, czasem po prostu z nowym uzbrojeniem. Jak by tego by ło mało, to niektóre zupełnie nowe modele swoim wykończeniem przypominały pierwsze zestawy Miniatu jakie eony temu trafiły na rynek – takim rozczarowaniem byli dla mnie amerykanie na konikach. Jak zatem prezentuje się również świeży zestaw niemieckich grenadierów? Same postacie mieszczą się w czterech połączonych ze sobą ramkach

Oprócz tego mamy trzy ramki z ekwipunkiem – w tym jedną zdublowaną

O samym uzbrojeniu i ekwipunku nie będę się rozpisywał – powyższe wypraski trafiły na rynek już jakiś czas temu, jako zestaw wyposażenia niemieckiej piechoty. Był omawiany osobno, i do tamtego omówienia zapraszam po bliższe spojrzenie. Zaznaczę jedynie, że w omawianym tutaj zestawie grenadierów nie ma żadnych blaszek ani kalkomanii (a znaleźć je można w zestawie z bronią). Tutaj zobaczmy z bliska same ludziki

..no i jak widać nie są złe. Ale jednocześnie nie są też przesadnie dobre – z bliska rzuca się w oczy jakaś niestaranność w rzeźbie. I nie mówię tu o nie do końca wyraźnych detalach, bo to było zawsze dość charakterystyczne dla Miniartowych ludków, ale o tym, że fałdy ubrań są poszarpane, a kieszenie i paski zaznaczone bardzo zgrubnie. Śmierdzi chałturą. Choć oczywiście ma niemały potencjał.

KFS