1/35 British Infantry in Gas Masks

(1917)

ICM – 35703

 

Dotychczas opakowania ludzików z ICM nie do końca licowały z zawartością. Bo wiele można o nich powiedzieć – to znaczy o obrazkach, ale nie że krzyczą CHCIJMNIE! A chcieć je warto, bo ten ukraiński producent, trochę po cichu zaczął robić najlepsze chyba z dostępnych na rynku figurki żołnierzyków  1/35. Ostatnio w końcu zaczął dbać nieco bardziej o wygląd pudełek z figurkami, ale znowuż – zauważyłem, że więcej ekscytacji w internetach wzbudziły błędy i nieścisłości w obrazku, niż zawartość pudełka. A to poważny błąd, bo wewnątrz tego pudełka są rzeczy przepiękne. A zatem mamy trzy wypraski

Czyli po kolei – pierwsza to główne elementy postaci i podstawowy ekwipunek. Świetne w ogóle i w szczególe – fałdy, detale – tu projektanci wycisnęli niemal wszystko, co z wtrysku do dwudzielnych form da się wyciągnąć.

Buźki też są fajne..

..ale jak ktoś nie lubi albo nie umie ich malować, to w zestawie jest mała wypraska zawierająca głowy odziane w maski przeciwgazowe. W związku z tym są też alternatywne torby na owe maski, z wystającym z nich przewodem do pochłaniacza

No i wreszcie ramka trzecia – z bronią, ekwipunkiem, ładownio cami i innymi drobiazgami. Wyposażeniem, które nie jest ilościowo i tematycznie ograniczone by pasować do tego konkretnego zestawu figurek – jest to dość uniwersalny wybór wszystkiego. NIe licząc psich misek, których jest akurat tyle, ile figurek, czyli cztery A jakość? Taka jak na zdjęciach:

Montaż i malowanie owego ekwipunku opisany jest na osobnej wkładce

..a na osobnym arkuszu montaż i malowanie samych figurek. Taki w starym obrzydliwym stylu ICM.

..i żałuję, że w przewidywalnej przyszłości nie będę miał do czego ich wykorzystać.. Podobnie z resztą jak bliźniaczego kompletu z kajzerowskimi bojcami.

KFS